Jan Pawłowski przestał być zawodnikiem Termaliki Bruk-Betu Nieciecza. Wiosną 20-letni napastnik ma bronić barw Olimpii Grudziądz. Do Niecieczy był wypożyczony z Jagiellonii Białystok. Okoliczności, w jakich zawodnikowi skrócono wypożyczenie, wzbudziły duże zdziwienie prezes Termaliki Danuty Witkowskiej.
– Jagiellonia Białystok wypożyczyła mnie do Niecieczy na rok. W umowie był zapis, że po rundzie jesiennej, ten czas może zostać skrócony. Jagiellonia skorzystał z tego prawa. Teraz mam grać w Grudziądzu. Olimpia zabiegała o to od dłuższego czasu. W tej drużynie będę miał większą szansę na występy w pierwszym składzie – tłumaczy zawodnik na oficjalnej stronie Termaliki.
Do sprawy odniosła się prezes klubu Danuta Witkowska, która wydała następujące oświadczenie:
"Dziękując Zawodnikowi za grę w barwach TERAMALICA BRUK-BET Nieciecza KS nie sposób jednak nie wspomnieć o okolicznościach towarzyszących skróceniu okresu wypożyczenia i zmianie przynależności klubowej, a w których w głównej roli zamiast zainteresowanych stron, wystąpili menagerowie.
W dniu 28.12.2012 r. za pośrednictwem faksu oraz poczty elektronicznej TERMALICA otrzymała oświadczenie Jagiellonii Białystok o skróceniu transferu czasowego Jana Pawłowskiego, do dnia 31.12.2012 r. i powrocie, zgodnie z umową – do Jagiellonii.
Ale już wcześniej z tzw. „rynku” transferowego, docierały do nas informacje, z których wynikało iż Jan Pawłowski wcale nie wraca do swojego Klubu, ale przechodzi bezpośrednio do Olimpii Grudziądz. Informacje o transferze pojawiły się także na piłkarskich portalach internetowych i to zanim zainteresowane Kluby sformalizowały skrócenie wypożyczenia.
Wydaje się, że z punktu widzenia zasad etyki biznesowej i sportowej właściwym byłoby, aby strony, tj. profesjonalne piłkarskie kluby sportowe uczestniczące w rozgrywkach PLP i EKSTRAKLASA S.A. informowały się z odpowiednim wyprzedzeniem o planowanych poczynaniach, jeżeli te mieszczą się w granicach określonych postanowieniami wiążących je umów oraz mają bezpośredni skutek na wykonanie wynikających z niej wzajemnych zobowiązań. Ma to przecież podstawowe znaczenie dla zabezpieczenia przez Klub odpowiedniej kadry zawodniczej na kolejną rundę.
Niestety na powyższym przykładzie widać, iż w dalszym ciągu powszechną praktyką na rynku transferowym, są „podchody” urządzane przez menagerów za plecami Klubów, godzące w interesy, przede wszystkim sportowe tych ostatnich.
Pomimo powyższych okoliczności oraz podstaw prawnych, TERMALICA BRUK-BET Nieciecza nie wstrzymała „powrotu” Zawodnika do Jagiellonii. Szczerze życzymy Janowi Pawłowskiemu wszelkich sukcesów w dalszym rozwoju kariery."
Pawłowski w Termalice Bruk-Becie wystąpił w 13 meczach (12 ligowych i 1 pucharowym). Zdobył dwie bramki. Piłkarz jesienią na boisku spędził łącznie 571 minut.
termalica.brukbet.com