Wisła sprzedała komplet biletów na piątkowy hitowy mecz ekstraklasy z Legią. Fani "Białej Gwiazdy" na pewno będą dwunastym graczem zespołu Roberta Maaskanta.
Takiego zdania jest Maciej Żurawski, dla którego będzie to pierwszy mecz z Legią po powrocie do polskiej ligi. - Wydaje mi się, będzie jeszcze lepsza atmosfera niż ta, która panowała na stadionie zanim wyjechałem z Polski. Mamy przecież stadion, na którym będzie więcej kibiców i doping będzie bardziej donośny. Dzięki temu atmosfera będzie na pewno lepsza, widowisko będzie lepsze do oglądania, a nam łatwiej się będzie grało - mówi napastnik.
Inny ze snajperów Wisły, Paweł Brożek, także podkreśla znaczenie, jakie może mieć w tym meczu publiczność. - Ostatnio lepiej w piłkę gra może Legia, ale my występujemy przed własną publicznością, co niewątpliwie będzie dla nas atutem - podkreśla. - Dla nas to bardzo ważny mecz. Mamy trzy punkty mniej niż Legia, więc jeśli z nią wygramy, to wyprzedzimy ją w tabeli - zauważa Maciej Żurawski, a Paweł Brożek dodaje, że jego zdaniem w piątkowym meczu nie ma zdecydowanego faworyta.
ST/wisla.krakow.pl
ASInfo