Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Matusiak wierzy w magię, Wasiluk łamie buty2010-09-26 01:11:00

- Jeżeli cały czas będzie taka atmosfera na trybunach, Cracovia będzie wygrywać u siebie - uważa napastnik Pasów Radosław Matusiak. - Widać było, jak od pierwszych minut ruszyliśmy niesieni dopingiem kibiców. To zupełnie inna atmosfera, gdy trybuny są tak blisko murawy - wtóruje mu obrońca Marek Wasiluk.


- Nie ma co porównywać grania na Hutniku, gdzie było dwa tysiące osób z meczem na nowym, pełnym kibiców stadionie. Po to jest się piłkarzem, po to gra się w piłkę, żeby grać przy takich kibicach - mówi Matusiak. - Zawsze mówiło się, że gospodarzom pomagają ściany. To jest nasz dom piłkarski i myślę, że to było widać. Graliśmy inaczej, niż na Hutniku. Motywacja kibiców, którzy dopingują była wielka.

Matusiak był jedną z mocniejszych punktów Cracovii. - Wymieniamy się z Saidim Ntibazonkizą i Bartkiem Ślusarskim. Raz ja jestem wysuniętym napastnikiem, raz gram na skrzydle. Myślę, że to nieźle funkcjonuje. Stwarzamy sobie sytuacje i jeżeli obrona grała będzie tak solidnie, jak dziś, to w każdym spotkaniu coś strzelimy.

Z powrotu na boisku po kontuzji cieszył się Marek Wasiluk. - Miałem niezbyt przyjemną kontuzję, którą trzeba było wyleczyć. W sumie trwało to jakieś sześć tygodni. Wreszcie mogłem zagrać, co prawda czterdzieści pięć minut, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Widać było, jak od pierwszych minut ruszyliśmy niesieni dopingiem kibiców. To zupełnie inna atmosfera, gdy trybuny są tak blisko murawy. Sama przyjemność grać na takim stadionie - przyznaje obrońca Cracovii.

Wasiluk starał się włączać do ofensywnych akcji zespołu, ale ma też inną poważną zasługę - wybijał piłkę sprzed linii bramkowej, a już zdawała się zmierzać do siatki. - Bodajże dwa razy. Za pierwszym razem niestety złamał mi się but (śmiech), poszła podeszwa i ledwo wstałem. za drugim byłem chyba faulowany, ale sędzia nie odgwizdał przewinienia. Musiałem się jednak bardziej skupić na defensywie. W tamtej sytuacji piłka chyba i tak nie wpadłaby do siatki. Tak mi się wydaje. Wybiłem bardziej asekuracyjnie. Zagraliśmy fajnie w defensywie jako zespół i czyszczenie akcji było dla obrońców jedynie formalnością.

ST/DG, cracovia.pl


matusiak w95.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty