Wszystko wskazuje, że dopiero w czwartek zostanie zaprezentowany nowy gracz Wisły Kraków – Nourdin Boukhari. Czy oprócz niego na konferencji prasowej pojawi się następca Juniora Diaza? Klub wstrzymuje się na razie od komentarzy.
Boukhari występuje na pozycji lewego pomocnika, na którą w ostatnich meczach obsadzano Dragana Paljica. Z konieczności mógłby zostać na nią przesunięty Patryk Małecki lub Rafał Boguski. Nie wydaje się być zatem problemem w porównaniu do lewej obrony. Będzie musiał ją zająć Piotr Brożek jako jedyny posiadający odpowiednie predyspozycje, a przecież zaczynający sezon w drugiej linii.
Chociaż okienko transferowe zostało zamknięte wraz z końcem sierpnia, to niewykluczone, że Wisła w jego ostatnich godzinach sfinalizowała pozyskanie zawodnika. Inną opcją, dosyć popularną i stosowaną przez polskie kluby, jest zatrudnienie piłkarza bez kontraktu. Będzie to jednak oznaczało, że nie miał szans na grę u wcześniejszego pracodawcy, a ten zgodził się na odstąpienie od umowy, by umożliwić znalezienie klubu poza okienkiem.
Obecna sytuacja będzie kolejnym wyzwaniem dla Roberta Maaskanta, któremu dotychczas nie brakowało dystansu do „nowej rzeczywistości”. W sobotę i niedzielę będzie mógł sprawdzić formę swoich podopiecznych. Wisła zmierzy się towarzysko kolejno z Resovią Rzeszów i Koszarawą Żywiec. Spotkania dadzą kolejną odpowiedź, jak wygląda holenderska wizja drużyny. Być może to właśnie Maaskant zaskoczy zmianą ustawienia, po której dyskusja o braku rywalizacji wśród bocznych obrońców okaże się zbyteczna?
rb