- Czujemy szacunek, nie czujemy strachu - mówi trener Polonii Warszawa, Jose Mari Bakero przed piątkowymi derbami stolicy z Legią. W zespole gospodarzy nie zagra Tomasz Jodłowiec, niepewny jest też udział Artura Sobiecha.
Bakero do tej pory bilans przeciwko Legii ma wymarzony. Derbami przy Łazienkowskiej debiutował w polskiej Ekstraklasie. Dzień przed meczem zjadł kolację w towarzystwie znajomego z ligi hiszpańskiej, wówczas prowadzącego rywala Jana Urbana. Następnego dnia zremisował na Legii 1-1. A w rundzie wiosennej jako pierwszy trener Polonii od 50 lat odniósł nad Legią zwycięstwo nad swoim stadionie.
- Tamte mecze to przeszłość. Przed pierwszym mało wiedziałem o polskiej lidze, prawie nic nie wiedziałem o Legii. Teraz Legia ma znowu całkiem nową drużynę. Mają duży potencjał ofensywny, potencjał międzynarodowy, bo mają wielu graczy z zagranicy. Zwycięstwo może dać nam wzajemne zaufanie, szacunek i koncentracja. Do takich meczów trzeba przystępować maksymalnie skoncentrowanym. Szukamy równowagi w drużynie. Trochę martwią kłopoty zdrowotne Artura Sobiecha. Nie trenował ani w poprzednim, ani w tym tygodniu. Mamy jednak wielu dobrych piłkarzy, do wszystkich mam zaufanie. Wszyscy pytają mnie o Ebiego Smolarka. On zachowuje się fantastycznie. Doskonale zdaje sobie sprawę, że przyszedł później i nawet jeżeli fizycznie już dałby radę zagrać przez 90 minut to jeszcze brakuje mu rytmu meczowego. Cała drużyna jest nastawiona bardzo bojowo. W meczu z Górnikiem zdjąłem z boiska Andreu. Był tym zdenerwowany, ale dopiero ja byłbym zdenerwowany, gdyby on nie był. Moglibyśmy mieć problem, gdyby następnego dnia piłkarz nadal był obrażony. Ale tak nie jest. Wszyscy zgodnie pracujemy przed meczem z Legią - buduje atmosferę szkoleniowiec z Hiszpanii.
Konferencja prasowa Polonii przed piątkowymi derbami odbyła się nie jak zwykle w niewielkiej salce stadionu przy Konwiktorskiej, a w przestronnych pomieszczeniach restauracji "Sketch" należącej m.in. do dawnego piłkarza Polonii, Dariusza Góralczyka oraz Cezarego Kucharskiego - zawodnika Legii, a obecnie agenta piłkarzy, m.in. Roberta Lewandowskiego. Oprócz trenera przybyli na nią także Dariusz Pietrasiak i Artur Sobiech. - Postaramy się zrobić wszystko, aby Polonia przez najbliższe pół roku królowała w Warszawie - mówi pierwszy z wymienionych.
- Ja do tego meczu podchodzę jak do każdego innego - twierdzi Sobiech, który przed tygodniem zadebiutował w Polonii, strzelając gola Górnikowi. - Jestem przyzwyczajony do derbów. Na Śląsku grałem ich wiele jako zawodnik Ruchu Chorzów. Chociaż ze śląskich derbów liczą się tylko derby Ruchu z Górnikiem. Dlatego rozumiem, że i ten mecz Polonii z Legią jest wyjątkowy.
ASInfo