Korea Płd. będzie dziś czwartym z kolei rywalem polskich piłkarzy ręcznych na mistrzostwach świata, początek spotkania w Goeteborgu o godz. 18:15. Mistrzowie Azji to bardzo niewygodny przeciwnik, preferujący szybką grę w ataku oraz wysoką, niewygodną defensywę.
Korea zaczęła liczyć się w światowym handballu od momentu Igrzysk Olimpijskich w Seulu w 1988 roku, kiedy to w roli gospodarza sięgnęła po srebrny medal. Co prawda zespół ten już nigdy nie zbliżył się do powtórzenia tego sukcesu, ich najwyższe miejsce na MŚ to ósma pozycja w 1997 roku. Jednak na kontynencie azjatyckim Koreańczycy nie mają sobie równych, pewnie sięgając po kolejne tytuły mistrzowskie. W rozegranych w listopadzie ubiegłego roku Igrzyskach Azjatyckich zwyciężyli bez większego kłopotu, wygrywając po drodze wszystkie mecze, w finale pokonując Bahrajn. Nasi dzisiejsi rywale słyną z rozbudowanego systemu szkolenia młodzieży, dzięki któremu na kolejnych imprezach najwyższej rangi w ich szeregach pojawiają się nowi, świetnie wyszkoleni technicznie gracze.
- Aby wygrać z Koreańczykami musimy zagrać bardzo uważnie w obronie. Nie możemy dawać się zbyt łatwo mijać, a nie będzie to łatwe, bo Azjaci są bardzo szybcy i zwinni, a przy tym stosunkowo niscy – mówi Artur Siódmiak. - Styl w jakim grają kosztuje ich bardzo wiele sił, więc najważniejsze, aby powstrzymać ich w pierwszej połowie meczu, kontrolując wynik w drugiej partii będzie nam się grało zdecydowanie łatwiej – dodaje reprezentacyjny obrotowy.
Po raz ostatni Polska i Korea zmierzyły się tuż przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie. Biało-czerwoni przegrali dwa mecze 27:33 i 19:25. - Pomimo że był to okres aklimatyzacji naszego zespołu w Azji, trzeba wyciągnąć wnioski z tych potyczek. Na pewno Koreańczycy to bardzo groźny i niewygodny rywal – podsumowuje Tomasz Tłuczyński.
Dziś przed południem Polacy jeszcze trenowali, drugi trener Daniel Waszkiewicz zarządził najpierw krótki rozruch, następnie przeprowadzono ćwiczenia rzutowe, aby przejść do taktyki gry w obronie i w ataku. Zajęcia zakończyła seria rzutów karnych.
Zawody poprowadzi niemiecka para Geipel – Helbig, pierwszy gwizdek zabrzmi o godz. 18:15. Transmisja w TVP 2, TVP Sport oraz TVP HD.
zprp.pl