Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Biała Gwiazda nie dała rady liderowi2019-02-24 09:19:00

W 23. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków przegrała w Gdańsku z liderem, Lechią, 0-1.


Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 1-0 (1-0)

1-0 Filip Mladenovic 41

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Michalak, Mak - Sadlok. Widzów 12 557.

LECHIA: Kuciak - Fila (78 Michał Mak), Nalepa, Augustyn, Mladenovic - Kubicki, Łukasik, Makowski - Michalak (70 Nunes), Sobiech (86 Arak), F. Paixao.

WISŁA: Lis - Palcic, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak (79 Słomka) - Plewka (62 Klemenz), Basha - Błaszczykowski, Drzazga (80 Grabowski), Wojtkowski - Kolar.


W rundzie jesiennej Wisła wygrała w Krakowie aż 5-2, ale w sobotę spośród strzelców pięciu bramek na boisku w Gdańsku pojawił się tylko jeden. Tak odmieniona Biała Gwiazda nie mogła zademonstrować takiej gry jak pięć miesięcy temu. Mimo to statystycznie nie wyglądało to źle. Optyczna przewaga wiślaków, minimalnie więcej strzałów. Tyle że ani jednego celnego...


Najbliżej powodzenia był w 12. minucie Pietrzak, który uderzył z ok. 25 m, a piłka otarła się o lewy słupek.


Decydująca akcja meczu nastąpiła w 41. minucie. W środku boiska futbolówkę stracił Plewka, pobiegł z nią Sobiech, podał na lewo do Mladenovica, który z 10 m strzelił, po rękach bramkarza, w dalszy róg. 


Po przerwie krakowianie starali się wyrównać, ale okazji nie mieli zbyt wiele. W 49. minucie do siatki trafił Drzazga, ale był na spalonym. Pięć minut później na bardzo dobrej pozycji znalazł się Plewka, lecz uderzył obok bramki.


Później Lechia kontrolowała mecz, atakując z kontry. W 57. minucie F. Paixao na wślizgu próbował strzelić z 5 m, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. W 63. minucie główkował do siatki po wrzutce z wolnego, ale był na ofsajdzie. W 84. minucie Mak w podobnej sytuacji jak Mladenovic przed przerwą, tyle że z prawej strony, nie był tak precyzyjny i Lis nie dał się pokonać.


st


pietrzaklechia.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty