Piłkarze Cracovii w pierwszym tegorocznym mecze ekstraklasy, w 21. kolejce, wygrali z Piastem Gliwice 2-1. To piąte kolejne zwycięstwo Pasów. Pięknego gola z wolnego strzelił Hiszpan Airam Cabrera, a zwycięskiego debiutujący Rumun Sergiu Hanca.
Cracovia - Piast Gliwice 2-1 (1-1)
0-1 Jorge Felix 22
1-1 Airam Cabrera 37 (wolny)
2-1 Sergiu Hanca 50
Sędziował Wojciech Myć (Lublin). Żółte kartki: Papadopulos, Sedlar (Piast). Widzów 5683.
CRACOVIA: Peskovic - Rapa, Helik, Dytiatiev, Siplak - Gol - Hanca (74 Cecaric), Budziński (83 Hernandez), Dąbrowski (68 Dimun), Wdowiak - Cabrera.
PIAST: Plach - Konczkowski, Czerwiński, Sedlar, Kirkeskov - Dziczek, Hateley (82 Sokołowski) - Felix, Valencia, Mak (74 Jagiełło) - Papadopulos (68 Parzyszek).
W I połowie mecz toczył się pod dyktando gospodarzy, ale prowadzenie objęli gliwiczanie. W 22. minucie Konczkowski wykorzystał na prawym skrzydle nieporozumienie Wdowiaka i Siplaka, dośrodkował, Dytiatiev niefortunnie odbił piłkę pod nogi Felixa, który bez namysłu kopnął z 9 m w prawe "okno".
Kwadrans później Cracovia wyrównała. Po faulu na Golu, wolnego z ok. 25 m wykonywał Cabrera. Uderzył nad murem i futbolówka wpadła do siatki przy lewym słupku.
W 40. minucie mogło być 2-1, gdy finalizujący zespołową akcję Hanca uderzył z 13 m; trafił jednak prosto w ręce bramkarza.
Losy spotkania rozstrzygnęły się zaraz po przerwie. Bliski powodzenia był w 48. minucie Cabrera, który wystartował do długiego podania, chciał głową przelobować wybiegającego z bramki Placha, lecz nie zdołał go przechytrzyć. Dwie minuty później było 2-0. Siplak zacentrował z lewego skrzydła, Cabrera zagrał do tyłu, a Rumun Hanca mocno uderzył z lewej strony, z ok. 15 m, w "długi" róg. Piłka po ręce golkipera wpadła do siatki.
Piast zerwał się do odrobienia straty. W 51. minucie, po dośrodkowaniu Kirkeskova z lewej strony, futbolówka trafiła w poprzeczkę. W 70. minucie Sedlar główkował tuż nad bramką.
Krakowianie powinni byli podwyższyć po kontrze w 75. minucie. Cabrera dograł do Wdowiaka, a ten w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z bramkarzem. W 88. minucie Hernandez, który zmienił Budzińskiego (bardzo udany występ!), dośrodkował z wolnego na tyle niebezpiecznie, że Plach w ostatniej chwili wybił piłkę na korner.
Goście mieli szansę na remis w 90+1. minucie, lecz Dziczek z 14 m chybił.
st