W rozegranym w niedzielę meczu 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Sandecja przegrała w Lubinie z Zagłębiem 0-1. Gospodarze zdobyli zwycięskiego gola w 80. minucie.
Zagłębie Lubin - Sandecja Nowy Sącz 1-0 (0-0)
1-0 Jarosław Kubicki 80 (głową)
Sędziował Dominik Sulikowski (Gdańsk). Żółte kartki: Janoszka - Piter-Bucko, Baran, Krachunov. Widzów 5473.
ZAGŁĘBIE: Polacek - Czerwiński (73 Woźniak), Guldan, Kopacz, Jach - Janoszka, Kubicki, Matuszczyk, Pawłowski (68 Jagiełło) - Tuszyński (84 Tosik), Świerczok.
SANDECJA: Gliwa - Basta, Krachunov, Piter-Bucko, Mraz - Dudzic, Baran, Kasprzak (65 Cetnarski), Trochim (76 Danek), Brzyski - Kolev (58 Piszczek).
Zagłębie mogło wygrać bardzo wysoko, ale w kilku sytuacjach zabrakło skuteczności, a w innych na przeszkodzie stanął golkiper gości Michał Gliwa. Sądeczanie bronili z powodzeniem remisu do 80. minuty, wówczas Piter-Bucko nie upilnował Kubickiego, który zaskoczył bramkarza Sandecji celnym uderzeniem w dalszy róg.
W ciągu pierwszych dwóch kwadransów gospodarze mieli aż sześć dobrych okazji. W 10. minucie Matuszczyk przegrał pojedynek z Gliwą. Minutę później po strzale Jacha piłka odbiła się od Pitera-Bucko i trafiła w poprzeczkę. W 13. minucie znów w głównej roli wystąpił golkiper sądeczan, który obronił strzał Tuszyńskiego z 8 m. W 23. minucie Pawłowski nieznacznie chybił z 10 m, a w 26. minucie szans nie wykorzystali Kubicki i Tuszyński.
Tuż po przerwie Gliwa popełnił błąd, Świerczok uderzył na pustą bramkę, ale sądeczan przed utratą gola uchroniła interwencja Mraza wślizgiem. W 52. minucie szansę miał Pawłowski.
Goście tak naprawdę pierwszy raz zagrozili bramce Polacka w 60. minucie. Kasprzak strzelał z 14 m, ale nad poprzeczką.
Lubinianie kolejne okazje wypracowali w 68. i 69. minucie, nie wykorzystali ich Kubicki i Jach.
W 75. minucie próbował "ukąsić" Brzyski, jego "bombę" z 20 m bramkarz zdołał wybić spod poprzeczki na korner.
Zwycięski dla Zagłębia gol padł w 80. minucie. Z lewej strony piłkę wrzucił Jagiełło, a Kubicki (którego nie upilnował Piter-Bucko) podbił ją z 7. metra tak, że wpadła do siatki przy dalszym słupku.
Sandecja w 90+2. minucie miała szansę na remis, lecz Mraz uderzył z wolnego z 29 m w ręce Polacka.
st