Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Wiślacy nie wytoczyli dział w Kielcach2017-09-24 07:43:00

Trener Kiko Ramirez zapowiadał, że w meczu ligowym z Koroną w Kielcach wytoczy swoje działa. Tak się nie stało, działa wytoczyli raczej gospodarze, którzy trzy dni po zwycięstwie w Pucharze Polski wygrali także w ekstraklasie.


10. kolejka ekstraklasy: Korona Kielce - Wisła Kraków 2-1 (1-1)

0-1 Carlos Lopez 31

1-1 Maciej Górski 37

2-1 Goran Cvijanovic 56

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Kovacevic - Cywka, Arsenic. Widzów 7651.

KORONA: Gostomski - Rymaniak, Kovacevic, Diaw, Gardawski (73 Kosakiewicz) - Możdżeń, Żubrowski - Cebula, Cvijanovic (63 Jukic), Kiełb - Górski (75 Soriano).

WISŁA: Buchalik - Cywka, Arsenic, Gonzalez, Sadlok - Basha, Llonch (65 Bartosz) - Wojtkowski (73 Imaz), Lopez, Małecki - Bałaniuk (51 Perez).


W I połowie lepszym zespołem byli gospodarze, ale prowadzenie objęła Wisła. W 31. minucie Lopez dostał podanie z własnej połowy i w polu karnym strzelił bardzo sprytnie między nogami pilnującego go Kovacevica, zaskakując bramkarza. Piłka wpadła do siatki i było 0-1. To ósmy gol Hiszpana w tym sezonie. Cieszył się z niego wykonując - jak na korridzie - jeden z gestów torreadora.


Sześć minut później kielczanie wyrównali po bardzo ładnej kombinacji po wrzutce z kornera. Centrował Kiełb, Kovacevic zgrał głową na siódmy metr, a Górski skierował piłkę do bramki przy lewym słupku.


W 56. minucie Korona zdobyła drugiego gola. Z narożnika boiska dośrodkował Kiełb, a niepilnowany Cvijanovic uderzył precyzyjnie z 10 m. Później kielczanie mieli jeszcze kilka szans bramkowych, dwukrotnie Soriano i raz Jukic, ale wynik nie uległ zmianie.


Korona wygrała całkowicie zasłużenie, co potwierdza pomeczowa statystyka: 18:4 w strzałach (7:1 w celnych), 61 procent posiadania piłki, 10:4 w rzutach rożnych...


st


lopezkorona.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty