W 7. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków zremisowała z Lechią Gdańsk 1-1. Po 4 zwycięstwach i 2 porażkach to pierwszy wynik nierozstrzygnięty Białej Gwiazdy.
Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 1-1 (1-0)
1-0 Carlos Lopez 39
1-1 Joao Oliveira 79
Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Żółte kartki: Małecki, Kostal, Velez, Ze Manuel - Augustyn, Łukasik, M. Paixao, Matras. Widzów 9131.
WISŁA: Buchalik - Cywka, Arsenic, Gonzalez, Sadlok - Llonch, Velez (74 Brożek) - Kostal (66 Halilovic), Ze Manuel, Małecki (59 Bartosz) - Lopez.
LECHIA: Kuciak - Stolarski, Augustyn, Vitoria, Lewandowski - Łukasik (56 Oliveira) - F. Paixao, Lipski (29 Matras), Krasic (71 Scikowski), Peszko - M. Paixao.
Pierwsza połowa należała do wiślaków, którzy oddali 4 celne strzały podczas gdy rywale ani jednego. W 16. minucie Małecki posłał pocisk z lewej strony, Kuciak ratował się piąstkowaniem. Pięć minut później Słowak obronił "główkę" Arsenica, a w 37. minucie chytry strzał Lopeza.
Skapitulował w 39. minucie. Sadlok zagrał po lewej stronie "klepkę" z Małeckim, podał na środek pola karnego, gdzie Lopez zgubił Lewandowskiego i strzelił celnie w lewy dolny róg. Do przerwy 1-0.
W II połowie Lechia dążyła do remisu, ale krakowianie starali się mieć rywali pod kontrolą. Pierwszą groźną sytuację goście stworzyli w 68. minucie. Ostry strzał Peszki z lewej strony obronił Buchalik.
W 79. minucie gdańszczanom wyszła świetna kontra. Oliveira po "główce" M. Paixao znalazł się oko w oko z golkiperem gospodarzy i z 7 m zdobył wyrównującego gola. Za moment M. Paixao mógł dać Lechii zwycięstwo, ale nie zdołał pokonać Buchalika.
Wiślacy w końcówce mocno zaatalowali chcąc wygrać mecz. W 84. minucie Lopez przymierzył z lewej strony w dalsze "okienko", lecz Kuciak piękną robinsonadą wybił futbolówkę na róg. W 90+2. minucie Lopez miał dwie piłki meczowe, ale golkiper gości stanął na wysokości zadania.
st