Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Pierwszy remis Białej Gwiazdy2017-08-27 08:27:00

W 7. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków zremisowała z Lechią Gdańsk 1-1. Po 4 zwycięstwach i 2 porażkach to pierwszy wynik nierozstrzygnięty Białej Gwiazdy.


Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 1-1 (1-0)

1-0 Carlos Lopez 39

1-1 Joao Oliveira 79

Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Żółte kartki: Małecki, Kostal, Velez, Ze Manuel - Augustyn, Łukasik, M. Paixao, Matras. Widzów 9131.

WISŁA: Buchalik - Cywka, Arsenic, Gonzalez, Sadlok - Llonch, Velez (74 Brożek) - Kostal (66 Halilovic), Ze Manuel, Małecki (59 Bartosz) - Lopez.

LECHIA: Kuciak - Stolarski, Augustyn, Vitoria, Lewandowski - Łukasik (56 Oliveira) - F. Paixao, Lipski (29 Matras), Krasic (71 Scikowski), Peszko - M. Paixao.


Pierwsza połowa należała do wiślaków, którzy oddali 4 celne strzały podczas gdy rywale ani jednego. W 16. minucie Małecki posłał pocisk z lewej strony, Kuciak ratował się piąstkowaniem. Pięć minut później Słowak obronił "główkę" Arsenica, a w 37. minucie chytry strzał Lopeza.


Skapitulował w 39. minucie. Sadlok zagrał po lewej stronie "klepkę" z Małeckim, podał na środek pola karnego, gdzie Lopez zgubił Lewandowskiego i strzelił celnie w lewy dolny róg. Do przerwy 1-0.


W II połowie Lechia dążyła do remisu, ale krakowianie starali się mieć rywali pod kontrolą. Pierwszą groźną sytuację goście stworzyli w 68. minucie. Ostry strzał Peszki z lewej strony obronił Buchalik. 


W 79. minucie gdańszczanom wyszła świetna kontra. Oliveira po "główce" M. Paixao znalazł się oko w oko z golkiperem gospodarzy i z 7 m zdobył wyrównującego gola. Za moment M. Paixao mógł dać Lechii zwycięstwo, ale nie zdołał pokonać Buchalika.


Wiślacy w końcówce mocno zaatalowali chcąc wygrać mecz. W 84. minucie Lopez przymierzył z lewej strony w dalsze "okienko", lecz Kuciak piękną robinsonadą wybił futbolówkę na róg. W 90+2. minucie Lopez miał dwie piłki meczowe, ale golkiper gości stanął na wysokości zadania.


st


lopezlechia.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty