Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Słoniki wyrównały w ostatniej minucie2017-07-28 21:38:00

W 3. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza zremisował z Zagłębiem Lubin 1-1. Gospodarze wyrównali w ostatniej minucie doliczonego czasu, po błędzie bramkarza rywali.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Zagłębie Lubin 1-1 (0-0)

0-1 Martin Nespor 47

1-1 David Guba 90+3 (głową)

Sędziował Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: Putiwcew, Gutkovskis - Dziwniel. Widzów 3105.

BBT: Mucha - Fryc, Kecskes, Putiwcew, Maksimenko - Jovanovic, Kupczak - Misak (73 Guba), Piątek, Stefanik (46 Mikovic) - Śpiączka (65 Gutkovskis).

ZAGŁĘBIE: Polacek - Czerwiński, Guldan, Jach, Dziwniel - Jagiełło (83 Matuszczyk), Kopacz, Starzyński, Kubicki - Świerczok (58 Woźniak), Nespor (69 Buksa).


Pierwsza połowa była bezbarwna, żaden z zespołów nie oddał celnego strzału!


Tę statystykę zmienili goście tuż po przerwie. Z prawego skrzydła dośrdkował Czerwiński, po drodze nie sięgnęli piłki ani obrońcy Bruk-Betu, ani bramkarz, w efekcie Nespor trafił z 5 m do pustej bramki.


Później bardzo dobrze zorganizowany zespół z Lubina nie pozwalał miejscowym na wiele i wydawało się, że Zagłębie odniesie trzecie zwycięstwo w stosunku 1-0, a Słoniki trzeci raz poniosą taką porażkę. W 80. minucie dwukrotnie bliski powodzenia był Kupczak, lecz Polacek nie dał się zaskoczyć. 


Nikt już chyba nie wierzył w zmianę rezultatu, ale w ostatniej minucie doliczonego czasu stał się cud. Fryc posłał z wolnego z własnej połowy daleką wrzutkę na 15. metr. Do główki wyskoczył Guba i przelobował zupełnie bezsensownie wychodzącego z bramki Polacka. Koszmarny błąd golkipera Zagłębia pomógł drużynie trenera Rumaka zdobyć pierwszy punkt w tym sezonie.


st


gubazaglebie2.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty