Tydzień przed startem rundy rewanżowej pierwszoligowi piłkarze Stali Stalowa Wola przegrali 1-5 sparing z Górnikiem Łęczna. Trener Janusz Białek ma o czym myśleć...
Górnik Łęczna - Stal Stalowa Wola 5-1 (2-0)
Gole: Nakoulma, Surdykowski, Szymanek, Sołdecki, Treściński (samobójczy) - Lebioda.
STAL: Wierzgacz - Myszka, Treściński, Maciorowski, Lebioda - Michalczuk, S. Łętocha, Trela, Litwiniuk - Wasilewski, Salami oraz Zarzycki, Gilar, Czpak, Gęśla, Stręciwilk.
Szefowie i trenerzy "Stalówki" liczą, że do inaugurującego spotkania wiosny z KSZO w Ostrowcu uda się pozyskać wartościowego obrońcę. Ale "czerwonej latarni" ligi przydałby się również ktoś, kto będzie strzelał gole. Dzisiaj honorową bramkę zdobył defensor Krystian Lebioda pięć minut przed końcem meczu. Z kolei wynik otworzył Prejuce Nakoulma, jeden z najciekawszych piłkarzy zaplecza ekstraklasy, powołany właśnie do reprezentacji Burkina Faso.
(TSZ)