Piłkarze Resovii pokonali dziś w meczu sparingowym w Dukli trzecioligowy Spartakus Szarowola po golach Piotra Chlipały. Rzeszowian czekają jeszcze gry kontrolne z Izolatorem i Igloopolem.
Resovia - Spartakus Szarowola 2-0 (2-0)
Gole: Chlipała 2.
RESOVIA: Pietryka - Siedlarz, Kozubek, Bogacz, Szkolnik - Zawiślan, Minasjan, Walaszczyk, Bergier - Chlipała, Kantor oraz Sotnicki, Piątkowski, Turczyn, Głaz, Łanucha, Jakubowski, Cichosz.
- Nie graliśmy tak dobrze jak z KSZO, prawdopodobnie dlatego, iż chłopcy czuli w nogach mocny wtorkowy trening - opowiada szkoleniowiec "pasiaków" Mirosław Hajdo, który od następnego tygodnia zamierza dać zawodnikom więcej luzu. - Do ligi zostało kilkanaście dni, muszą odzyskać świeżość - tłumaczy. Dwa gole zdobył dziś Piotr Chlipała. - Trafienie na 2-0 było, że palce lizać. Piotrek huknął z półobrotu nie do obrony - zachwycał się Hajdo.
Przeciwko Spartakusowi nie zagrał Sebastian Hajduk, bardzo ostro potraktowany ostatnio przez obrońcę KSZO Radosława Kardasa. Lekko kontuzjowany jest też Konrad Domoń.
Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu Marek Kusiak pojedzie z wynikami rezonansu magnetycznego do dr Legii Stanisława Machowskiego. Weźmie z sobą Oskara Fryca, który ciągle narzeka na ból w skręconej kostce. Z kolei od poniedziałku do zajęć wraca po rehabilitacji Łukasz Morawski.
W sobotę rzeszowianie zmierzą się w sparingu z Izolatorem Boguchwała, ostatnim ich przeciwnikiem przed inauguracją rundy rewanżowej będzie Igloopol. Oba mecze prawdopodobnie zostaną rozegrane na boisku w Dębicy.
Tomasz Szeliga