Trzecioligowi piłkarze z Podkarpacia rozegrali kolejne mecze sparingowe, w których Wisłoka Dębica i Stal Sanok zaaplikowały swoim rywalom po 4 gole.
Wisłoka Dębica - Pogoń Staszów 4-1 (1-0)
Gole dla Wisłoki: Zych, Barycza, Bielatowicz, Zięba.
WISŁOKA: Dydo - Piłat, Kędzior, Pyskaty, Zych - Wolak, Bielatowicz, Kożuch, Rokita - Zięba, Barycza oraz Czerwiec, Karcz, Fołta, Wyszyński, Bal, Cyza.
Podopieczni Grzegorza Cyboronia zmierzyli się z 4 drużyną świętokrzyskiej IV ligi. - Widać było, że rywal jest bardziej doświadczonym zespołem, ale nie mogli sobie poradzić z walecznością mojej drużyny. Widzę, że pomału z tych młodych ludzi tworzy się zespół - cieszył się trener dębiczan. Tym razem w Wisłoce nie był testowany żaden zawodnik i najprawdopodobniej ten stan rzeczy zostanie już utrzymany. - Chcę zgrywać ze sobą tych piłkarzy, których mam obecnie do dyspozycji. Możliwe jednak, że wróci do nas część z zawodników obecnie szukających sobie innych klubów - powiedział Cyboroń.
Polonia Przemyśl - Stal Sanok 3-4 (1-1)
Gole: Załoga 2, Fedorjuk - Sumara, Kosiba, Nikody, Czenczek.
W kolejnym już sparingu sanoczanie nie mają kłopotów ze zdobywaniem bramek. Mecz z Polonią mógł się podobać, bo obie drużyny grały szybko i ofensywnie, czego efektem sporo sytuacji zamienionych na gole. Ponownie w drużynie prowadzonej przez Piotra Kota zagrało sporo młodych piłkarzy, którzy coraz odważniej naciskają tych bardziej doświadczonych. Jedną z bramek dla przemyślan zdobył natomiast testowany Ukrainiec Oleksandr Fedorjuk. Najładniejszego gola zdobył jednak Paweł Załoga, który precyzyjnym uderzeniem w "okienko" z rzutu wolnego pokonał golkipera Stali.
MIŁ