W niedzielę o godzinie 14.45 siatkarki Stali Mielec zmierzą się w Dąbrowie Górniczej z MKS-em. Faworytkami są miejscowe, ale nasza drużyna zapowiada, że tanio skóry nie sprzeda. Transmisja w Polsacie Sport Extra i TV 4.
- Ostatnie zwycięstwo z Centrostalem dodało nam skrzydeł. Ale nie tylko. Pozwoliło nam się w końcu wydostać ze strefy spadkowej. Nie uśmiecha nam się do niej wracać, więc w Dąbrowie liczymy na punkty – mówi trener Stali Rafał Prus. Czy jego podopieczne stać jest jednak na nawiązanie walki z jednym z głównych pretendentów do medali? – Nie raz udowodniliśmy, że walczyć potrafimy – odpowiada Prus – Od wtorku pilnie przygotowujemy się do meczu. Szczególną uwagę kładziemy na przyjęcie zagrywki. MKS ma przecież najlepiej serwujące zawodniczki w lidze. Spotkanie pokaże telewizja, a my nie chcemy zepsuć naszym kibicom niedzielnego obiadu - dodaje z uśmiechem.
W pierwszej rundzie MKS pokonał Stal 3-1. – To już historia. Meczem w Dąbrowie zaczynamy serię trzech spotkań wyjazdowych. W każdym z nich chcemy zdobyć jakieś punkty i mocno wierzymy w to, że nam się uda - puentuje opiekun mielczanek.
KG