Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Najpierw studenci, potem wicemistrzowie kraju2010-01-26 22:01:00 Tomasz Czarnota

We wtorek, 2 lutego, w Mielcu zameldują się szczypiorniści Wisły Płock. Ćwierćfinałowe spotkanie Pucharu Polski z wicemistrzem kraju będzie dla stalowców nie lada wyzwaniem. Tymczasem jutro podopieczni Ryszarda Skutnika o ligowe punkty bić się będą na wyjeździe z "akademikami" z Białej Podlaskiej.


- Nie traktujemy tego meczu jak przykrego obowiązku. Będzie to świetne przetarcie przed spotkaniem z Wisłą - zauważa szkoleniowiec mielczan - Wyjeżdżamy o dziewiątej rano, bo obawiamy się warunków, jakie zastaniemy na drogach. Chcemy dojechać w miarę wcześnie, żeby nie wpaść do hali prosto z trasy - dodaje. Ponad pięć godzin spędzonych w autokarze i syberyjska temperatura za oknem nie powinny jednak źle wpłynąć na postawę zawodników z Mielca. To przecież nie pierwsza taka ich podróż w sezonie, a tajemnicą nie jest, że spośród I-ligowców fizycznie przygotowani są najlepiej.

"Akademicy" spisują się w obecnych rozgrywkach zdecydowanie poniżej oczekiwań i z marnym bilansem (4 zwycięstwa, 9 porażek) okupują przedostatnie miejsce w tabeli. Nie oznacza to jednak, że Stal podejdzie lekceważąco do tego spotkania. Wprost przeciwnie. - Studenci zawsze walczą. Teraz, kiedy bronią się przed spadkiem, rywalizacja nabiera innych kolorów. Zobaczymy, na ile starczy im zdrowia, ale nie przypuszczam, żeby miał to być dla nas spacerek - ostrzega Ryszard Skutnik. Mimo wszystko rezultat środowego meczu wydaje się być przesądzony.

Po wizycie w Białej Podlaskiej stalowcy rozpoczną akcję "Wisła". Trener Skutnik recepty na pokonanie srebrnego medalisty mistrzostw Polski wskazać nie potrafi, ale otwarcie przyznaje, że liczy na niespodziankę. - Płocczanie dysponują lepszymi warunkami fizycznymi. Ale i my do ułomków nie należymy - uśmiecha się.


Tomasz Czarnota


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty