W koszykarskich derbach Podkarpacia emocji było jak na lekarstwo - Siarka prowadziła od pierwszej akcji i wyraźnie pokonała nie najlepiej dysponowanych rywali z Krosna. Drużyny oddały aż 44 rzuty za 3 punkty.
Siarka Tarnobrzeg – MOSiR Krosno 74-58 (21-16, 22-16, 13-15, 18-11).
SIARKA: Miś 16, Baran 13 (3x3), Krupa 12 (4x3), Pisarczyk 9 (1x3), Szpyrka 4 oraz Barycz 16 (3x3), Czerwonka 4, Uriasz 0.
MOSiR: Pluta 17 (3x3), Deja 7 (1x3), Bal 5 (1x3), Hajnsz 3, Ecka 0 oraz Oczkowicz 10, Mroczek-Truskowski 9 (2x3), Ożóg 4, Michalski 2, Piątek 1, Puścizna 0, Sołtysiak 0.
Spotkanie zaczęło się od "trójek" Michała Barana i Bartosza Bala, a MOSiR długo odpłacał Siarce pięknym za nadobne. Gospodarze odskoczyli na początku II kwarty, a potem umiejętnie trzymali przeciwnika na dystans. Nieocenione okazały się rzuty zza linii 6,25 m Bartosza Krupy i Wojciecha Barycza, który niespodziewanie wyrósł ostatnio na jednego z najważniejszych zawodników tarnobrzeskiej ekipy.
MOSiR przebudził się późno. Po dwóch "trójkach" Dariusza Oczkowicza przegrywał tylko 7 punktami, jednak w taki sam sposób punkty zdobywali niezawodni Barycz i Baran i gospodarze opanowali sytuację.
(TSZ)