Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Porażka Siarki na własne życzenie2010-01-09 19:30:00 Tomasz Czarnota

Chyba tylko tarnobrzescy koszykarze wiedzą, jakim cudem przegrali pojedynek w Tychach. Po rewelacyjnej pierwszej kwarcie w ich wykonaniu z każdą kolejną było już tylko gorzej. Jakby tego było mało zespół Zbigniewa Pyszniaka zwycięstwo dał sobie odebrać na minutę przed końcową syreną.


Big Star Tychy - Siarka Tarnobrzeg 83-78 (12-28, 19-19, 24-15, 28-16)

TYCHY: Salamonik 8 (1x3), Mielczarek 17 (1x3), Hałas 3, Bzdyra 15 (2x3), Pacocha 21 (2x3) oraz Nowak 5 (1x3), Pustelnik 14 (3x5), Olczak.

SIARKA: Pisarczyk 9, Baran 14 (3x3), Krupa 16 (4x3), Miś 20, Szpyrka 15 (3x3) oraz Czerwonka 4, Woźniak, Ucinek.

 

- Tychy mają silny skład i szczególnie groźni są we własnej hali - przestrzegał przed meczem szkoleniowiec Siarki. Niestety jego słowa okazały się prorocze,a tyszanie udanie zrewanżowali się rywalom z Podkarpacia za porażkę poniesioną na inaugurację sezonu.

 

Premierowa odsłona nie zapowiadała emocji, które szczególnie w czwartej kwarcie sięgnęły zenitu. Po długiej świątecznej przerwie forma zawodników obu zespołów była jedną wielką niewiadomą, dlatego zdecydowanego faworyta wskazać było trudno. Pierwsze dziesięć minut pokazało jednak, iż przyjezdni szybko chcą opanować boiskowe wydarzenia i ustawić dalszy przebieg spotkania.

 

Druga wyrównana kwarta chyba za bardzo uspokoiła podopiecznych Zbigniewa Pyszniaka, ale to, co stało się dalej pozostanie już tylko ich słodką tajemnicą. Gospodarze grali jak z nut, a "siarkowcy" roztrwonili z mozołem budowaną przewagę. Przez blisko czterdzieści minut goście prowadzili, ale ich brak opanowania w samej końcówce przysporzył radości miejscowym.

 

Pojedynek w Tychach był debiutem w barwach Siarki dla Tomasza Pisarczyka i Piotra Ucinka. Więcej powodów do zadowolenia ma pierwszy z tej dwójki, chociaż jego gra i tak pozostawia wiele do życzenia. Ze swojego podstawowego zadania 25-letni Pisarczyk wywiązał się jednak dobrze i z jedenastoma zbiórkami na koncie (5 w ataku, 6 w obronie) był najlepszym zawodnikiem swojego zespołu w tym elemencie gry.


Tomasz Czarnota


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty