Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Jarosławianie postraszyli mistrzów Polski2009-12-30 18:53:00

Nie było sensacji w meczu kończącym 14 kolejkę ekstraklasy koszykarzy, choć Znicz wyjeżdża z Gdyni z podniesionym czołem. Drużyna Dariusza Szczubiała rzuciła obrońcom tytułu aż 92 punkty, do przerwy wygrywała 50-38.


Asseco Prokom Gdynia - Znicz Jarosław 104-92 (20-31, 18-19, 36-17, 30-25)

Asseco Prokom: Logan 24 (5x3), Kostrzewski 13 (3x3), P. Szczotka 2, Burrell 7 (1x3), Hrycaniuk 8 oraz Harrington 4, Jagla 20 (3x3), Łapeta 13, Zamojski 2, Seweryn 5 (1x3), Ewing 6.
Znicz: Mays 22 (6x3), Zabłocki 19 (5x3), Chappell 12, Sarzało 7 (1x3), Williamson 28 oraz Witos 2, Mikołajko 2, Wyka 0.

 

Jeśli mistrzowie Polski sądzili, że jarosławianie przyjechali nad morze tylko po to, by uniknąć tak dotkliwej porażki jak na inaugurację sezonu (65-98), to srodze się pomylili. Znicz grał bez kompleksów, wykorzystując przy okazji chaos, jaki zapanował w obozie Asseco Prokomu po decyzji trenera Tomasa Pacesasa, który rozpoczął spotkanie nietypową "piątką". Z Mateuszem Kostrzewskim, Piotrem Szczotką i Adamem Hrycaniukiem. Ten ostatni nie był w stanie zatrzymać Johna Williamsona, najskuteczniejszego ostatnio zawodnika Znicza. Amerykański środkowy w rozegranym przed świętami meczu z AZS Koszalin zdobył 30 punktów, dzisiaj - 28. Dołożył do tego 11 zbiórek. Największy gwiazdor polskiej ligi Qyntel Woods spotkanie ze Zniczem przesiedział na ławce.

Przed przerwą obrońcy tytułu grali niechlujnie (12 strat), a Williamson miał wsparcie w osobie Tomasza Zabłockiego, jednego z kilku w ekipie gości specjalistów od rzutów za 3 punkty. Zabłocki trzy razy trafił zza
linii 6,25 m, po przerwie nie zapomniał, jak to się robi, ale wtedy Asseco Prokom był już innym zespołem. Do aktywnego Davida Logana dołączył Niemiec Jan Jagla, pozostali też grali szybciej, dokładniej i skuteczniej. Gdy włączyli piąty bieg, błyskawicznie odrobili straty. - Po zmianie stron pokazali mistrzowską klasę - podsumował opiekun Znicza Dariusz Szczubiał.
Drużyna z Gdyni wygrała czternasty mecz i w lidze jest niepokonana. Ostatnim zespołem, który w taki sposób zdominował rozgrywki, był przed dziewięcioma laty Śląsk Wrocław.


21.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty