Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Środkowi gospodarzy lepsi od reprezentantów2009-12-24 09:53:00

- Skrę zżerały nerwy, nic jej nie wychodziło - zauważył środkowy Asseco Resovii Wojciech Grzyb, jeden z bohaterów środowego wieczoru w hali Podpromie.

Zobacz opinie innych aktorów widowiska


Daniel Pliński, środkowy Skry

- Sami sobie jesteśmy winni, choć Resovia zagrała bardzo dobry mecz. W zasadzie nie miała słabych punktów. W trudnych momentach potafiła błyskawicznie wyciągnąć wnioski z popełnianych błędów. Święta nie będą dla mnie zbyt radosne, przegrywmy w pucharze i lidze. To oczywicie nie dramat, ale jest nad czym rozmyślać. Mam nadzieję, że nastrój mi się poprawi początkiem roku, po rewanżowym spotkaniu z Resovią.

Wojciech Grzyb, środkowy Resovii

- Nareszcie udało się pokonać Skrę. Gramy z meczu na mecz corz lepiej. Nasze zwycięstwo nie było zagrożone, a role się odwróciły. To rywal w decydujących momentach gubił się na prkiecie. Skrę zżerały nerwy, nie wychodziła jej zagrywka. Wygrałem zakład z Michałem Bąkiewiczem, moim serdecznym kolegą ze szkolnej ławki. Michał liczył na podtrzymanie serii spotkań bez porażki, ja miałem przeczucie, że to już jej koniec.

Michał Bąkiewicz, przyjmujący Skry

- Jesteśmy na siebie źli, przegraliśmy prestiżowy mecz. Resovia wyszła z dołka i jest na fali. My musimy uważać, żeby w dołek nie wpaść. Liga Mistrzów, ekstraklasa, klubowe mistrzostwa swiata, Puchar Polski - tempo jest szalone. Z drugiej strony, ciężko się tym zasłaniać. Trzeba po prostu wziąć się w garść.

Jan Such, trener Jadaru, były szkoleniowiec Resovii

- Kluczem do pokonania mistrzów Polski była perfekcyjna zagrywka Resovii. Skra jest w dołku. Nie omijają jej kontuzje, do tego dochodzi presja wyników. Widać było jej zmęczenie obecną sytuacją. Bardzo dobrze zagrali środkowi Wojtek Grzyb i Łukasz Perłowski, którzy przyćmili reprezentantów Daniela Plińskiego i Marcina Możdżonka.


15.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty