Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Sokoły odfrunęły Żubrom2009-12-16 20:02:00

Koszykarze pierwszoligowego Sokoła Łańcut po dwóch kolejnych porażkach mogli się wreszcie cieszyć z wygranej. Ta w meczu z Żubrami Białystok nie przyszła łatwo, ale po ciekawej końcówce to podopieczni Dariusza Kaszowskiego cieszyli się z dwóch punktów.


Sokół Łańcut - Żubry Białystok 91-80 (27-20, 17-21, 24-22, 23-17)

SOKÓŁ: Fortuna 11 (1x3), Pisarczyk 15 (1x3), Chromicz 13 (2x3), Dubiel 23, Glapiński 18 (3x3) oraz Balawender 1, Nitsche 8 (2x3), Paul 2, Szurlej 0.
ŻUBRY: Kulikowski 18, Brzozowski 8 (2x3), Bajer 18 (1x3), Rapucha 9, Zalewski 1 oraz Kujawa 11 (2x3), Jankowiak 10 (2x3), Zabielski 5, Szczepiński 0.

Dla obu drużyn walczących o pierwszą ósemkę było to bardzo ważne spotkanie. W lepszych humorach przystępowali do niego goście, którzy z ostatnich sześciu meczów pięć wygrali. W Łańcucie nie dali jednak rady. Końcowa wygrana Sokoła może być troszkę myląca, bo jeszcze na niespełna minutę przed końcem gospodarze prowadzili jedynie 84-80. Wtedy jednak celnie za trzy przymierzył Mateusz Nitsche i miejscowi mogli powoli świętować zwycięstwo. Goście starali się jeszcze ratować szybkimi faulami, ale raz, że Sokół nieźle rzucał z linii rzutów osobistych, a dwa Żubry fatalnie pudłowały w końcówce. W całym meczu białostocki zespół za trzy trafił jedynie 7 rzutów na 27 prób.

Gospodarzom w I połowie udało się wyłączyć z gry groźnego Rafała Kulikowskiego, który dopiero po przerwie miał trochę więcej swobody. Silny skrzydłowy gości zdołał rzucić 18 punktów i zebrać z tablic 10 piłek, ale to nie może się równać z indywidualnymi osiągnięciami łańcucian. W pierwszych 20 minutach Bartosz Dubiel grając na rewelacyjnej skuteczności zdobył 14 punktów i mimo, że w końcówce meczu "spadł" za pięć przewinień zdołał zaliczyć 23 "oczka". Niewiele mu ustępował Rafał Glapiński. Jego 18 punktów to jednak nic przy 14 asystach. Rozgrywający Sokoła zaliczył tylko o jedno mniej podanie otwierające drogę do kosza, niż cały zespół Żubrów.




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty