Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Stal Rzeszów 0-0
Sędziował Tomasz Krawczyk (Piotrków Trybunalski). Żółte kartki: Gmitrzuk, Obem - Hus, Rzucidło, Orzechowski.
STAL SANDECO: Wietecha - Hus, Duda, Rzucidło, Lebioda - Krauze, Reiman, Orzechowski, Iwanicki (12 Prokić), Fabianowski (84 Wójcik), Maca (67 Szala).
ŚWIT: Bigajski - Lendzion, Gmitrzuk, Gurzęda, Jagodziński - Kosiec (68 Galicki), Enow, Obem , Maślanka (83 Strzałkowski) - Zjawiński, Czerkas.
- Szanujemy punkt który zdobyliśmy na boisku przeciwnika, natomiast pozostał niedosyt. Z przebiegu gry byliśmy zespołem lepszym, ale mało skutecznym - i dlatego nie wygraliśmy - ocenia Andrzej Szymański, trener piłkarzy Stali Sandeco. - Jestem zadowolony z postawy zespołu, zagraliśmy dobrze w obronie, bardzo dobrze w środkowej linii, zabrakło tylko kropki nad "i" w postaci bramki. Prokić wszedł niespodziewanie w 12 minucie zastępując kontuzjowanego Iwanickiego. Radził sobie bardzo dobrze, natomiast potem brakło mu trochę siły i końcówka nie wyglądała tak dobrze. Ale generalnie uważam ten debiut za bardzo udany. Iwanicki ma skręcony staw skokowy i raczej nie wystąpi w sobotnim meczu.
pilka.stal.rzeszow.pl