Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Sparingowo z Vive, kłopoty z budżetem2010-04-17 15:17:00 Tomasz Czarnota

Wbrew wcześniejszym ustaleniom, piłkarze ręczni Stali Mielec nie rozegrają w środę (21 kwietnia) swojego zaległego ligowego spotkania z KSSPR Końskie. Polski Związek Piłki Ręcznej postanowił przesunąć całe rozgrywki o tydzień - zakończą się one 8 maja.


W związku z tą zmianą podopieczni Ryszarda Skutnika w najbliższy wtorek zameldują się w Kielcach, gdzie rozegrają sparing z mistrzem Polski Vive Targi. Oba kluby od dłuższego czasu, nie tylko z racji stosunkowo bliskiego położenia na mapie, pozostają w bardzo dobrych stosunkach. Trener mielczan nie ukrywa, że szczególnie uważnie przyglądał się będzie leworęcznemu rozgrywającemu Vive Mateuszowi Zarembie, którego Stal już przed tym sezonem chciała zakontraktować. - Kielecki zespół będzie robić małą rewolucję w składzie, więc otwiera się dla nas furtka na pozyskanie Zaremby. W tym roku Bogdan Wenta praktycznie w ogóle na niego nie stawiał, a u nas miałby on zdecydowanie większe szanse na pokazanie swoich umiejętności - przekonuje Ryszard Skutnik.
Prezes Stali Antoni Weryński pytany o personalia najpoważniejszych kandydatów do gry w Mielcu, podobnie jak trener Skutnik, zdradza jedynie nazwisko Zaremby. - Do rozegrania zostały jeszcze trzy kolejki. Na pewno zespół na boiskach ekstraklasy poprowadzi obecny szkoleniowiec. Nie mogę jednak powiedzieć na dzień dzisiejszy z kim rozmawiamy. Od następnego tygodnia sukcesywnie chcemy zakontraktować kolejnych zawodników. Dopiero jak wszystko będzie dopięte na ostatni guzik, informować będziemy o szczegółach - mówi sternik podkarpackiej drużyny.
Kwestią, która mocno spędza sen z powiek prezesowi Stali, jest "niedopięty" budżet. - Cały czas rozmawiamy z kolejnymi sponsorami. Porozumieliśmy się z PZL, ale nadal brakuje trochę środków, aby mieć przynajmniej 2 mln zł na kolejny sezon. Od tygodnia wszelkie rozmowy jednak stanęły, czemu chyba nikt się nie dziwi - kończy.


Tomasz Czarnota


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty