Wciąż nie milkną echa niedzielnych wydarzeń, które miały miejsce w trakcie meczu o mistrzostwo II ligi pomiędzy Stalą Sandeco Rzeszów i Sokołem Aleksandrów Łódzki.
Przypomnijmy, że ze względu na awanturę kibiców z ochroną sędzia musiał przerwać mecz na blisko 15 minut, a to mogło się skończyć walkowerem. Na szczęście szybka akcja policji zaprowadziła porządek i spotkanie zostało wznowione. Stali grozi jednak zamknięcie stadionu, a kara finansowa jest niemal pewna. Klub podliczył już straty, które wyniosły ok. 3000 złotych.
"W następstwie zdarzeń, które miały miejsce podczas meczu 23 kolejki II ligi wschodniej: Stal Rzeszów – Sokół Aleksandrów Łódzki, chcemy podkreślić w sposób jednoznaczny, że jako organizacja odcinamy się od wszelkich zachowań agresywnych. W podejmowanych przez nas wieloaspektowych działaniach skierowanych do środowisk kibicowskich promujemy jedynie pozytywne wzorce" - czytamy natomiast w oświadczeniu zarządu SKS Rzeszowska Elita.
MIŁ