Spory zawód sprawili swoim sympatykom żużlowcy Marmy. W towarzyskiej potyczce zdecydowanie ulegli Tauronowi Azoty Tarnów. W rzeszowski zespół zainwestowano spore środki, ale dziś nie zawiódł jedynie Maciej Kuciapa.
Marma Rzeszów - Tauron Azoty Tarnów 37-53
Sędziował Zdzisław Fyda. Najlepszy czas uzyskał Rafał Okoniewski w biegu III 68,37 s. Widzów 4000.
MARMA:
Max 8 (1, 2, 2, 1, 2)
Skidmore 3 (0, 1, 1, 1)
Okoniewski 6 (3, 0, 0, 2, 1)
Kuciapa 11 (1, 3, 2, 3, 2)
Richardsson 7 (2, 3, 1, d, 1)
Kret 1 (W, 0, - - )
Edberg 1 (1, 0, 0 )
TAURON AZOTY
Pedersen 9 (2, 1, 3, 3)
Rempała 9 (3, 2, 2, 2)
Vaculik 8 (2 -, d, 3, 3)
Monberg 7 (0, 1, 3, 3)
Jamróg 2 (2 - 0 - 0)
Hugard 6 (3, 1, 2, 0)
Kiełbasa 3 (1, 2, 0, 0)
Marma zapowiada powrót w szeregi ekstraklasy. Jednak z taką formą nie będzie to łatwe. Sponsorzy wpompowali w ten zespół spore kwoty. Teraz muszą się modlić, aby przyniosło to spodziewany efekt. To nie problem wydać pieniądze kiedy się je ma. Zdecydowanie trudniej trafić z transferami. Marma w towarzyskiej potyczce z Tauronem Azoty Tarnów była gorsza pod każdym względem. Wyjątek stanowił jedynie Maciej Kuciapa, który potrafił skutecznie i widowiskowo powalczyć na dystansie z tarnowianami. Jeźdźcy znad Wisłoka przegrywali starty. Nowe nabytki Lee Richardsson i Rafał Okoniewski dalecy byli od formy, której oczekują od nich sponsorzy oraz kibice.
Marek Styka