Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > I liga
Ostatnia kolejka w I lidze: Sandecja jednemu pomoże, drugiego pogrąży2011-06-10 19:22:00

W sobotę ostatnia kolejka pierwszej ligi. Wiadomo, że awans wywalczyły ŁKS i Podbeskidzie. Emocje wzbudza już tylko walka o utrzaymanie. Wiele do powiedzenia ma tutaj czwarta w tabeli Sandecja Nowy Sącz, która podejmuje zagrożone KSZO.


Szansę na utrzymanie wciąż mają cztery ekipy: KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Dolcan Ząbki, Termalica Bruk-Bet Nieciecza i MKS Kluczbork. Z tego kwartetu, z trzech punktów - tytułem walkowera, już cieszy się Dolcan Ząbki, który nie zagra w Wodzisławiu z Odrą. Pełną pulę ma również Kluczbork - za walkower w spotkaniu z GKP Gorzów Wielkopolski. Zdobyte punkty nie gwarantują jednak tym drużynom stuprocentowego utrzymania. Po uwzględnieniu walkowerów sytuacja na miejscach 13-16 wygląda następująco: Dolcan (37 pkt), Kluczbork (36), KSZO (36), Termalica Bruk-Bet (34).

Kibiców w Małopolsce najbardziej interesują losy Termaliki Bruk-Betu Nieciecza. Mocny nazwiskami zespół znalazł się nad przepaścią, co jeszcze kilka kolejek temu wydawało się nie do pomyślenia. Posiłki w postaci doświadczonych i zaprawionych w bojach zawodników nie zagwarantowały ligowego spokoju.

W ostatnim spotkaniu niecieczanie muszą koniecznie wygrać z Piastem Gliwice. Nie liczy się styl, ale konkrety w postaci trzech punktów. Ich zdobycie nie oznacza pełni szczęścia. Z sąsiedzką pomocą beniaminkowi musi przyjść Sandecja Nowy Sącz. Zagra przed własną publicznością z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. To właśnie ekipa Mariusza Kurasa na finiszu pierwszej ligi odłącza pierwszoligowy tlen. Tydzień temu pewnie wygrała na wyjeździe z dramatycznie walczącym o byt MKS-em Kluczbork 4:0. Teraz może pogrążyć KSZO. Czy będzie chciała? Zespół nie zamierza kalkulować - przekonuje Mariusz Kuras, opiekun drużyny.

- Gramy dla siebie, dla kibiców, zrobimy wszystko, żeby wygrać z KSZO - twierdzi.

Czesław Jakołcewicz, trener KSZO zdaje sobie sprawę, że gra ze swoim zespołem o wszystko: - Wiemy, o co gramy, nie ma odwrotu. Teraz wszystko zależy od nas, ale uważam, że stać nas na to, żeby z Sandecją zremisować i uratować pierwszą ligę dla Ostrowca - powiedział "Echu Dnia".


anmi,sandecja.pl, st


janekhubrich.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty