W sobotni wieczór, o godz. 20.30, Wisła Kraków zmierzy się w 32. kolejce T-Mobile Ekstraklasy z Pogonią Szczecin. Franciszek Smuda, trener Białej Gwiazdy, dzisiaj spotkał się w Myślenicach z dziennikarzami na konferencji prasowej.
Oto jego niektóre wypowiedzi:
Stan kadrowy
- Na sobotę wraca dwóch kartkowiczów i na sto procent Michał Chrapek. Garguła i Głowacki zaczną wchodzić w pełny trening od poniedziałku. Na Legię powinniśmy mieć pełną kadrę, jak na jesień. Marko ciągle ma badania. Zanim dopuścimy go do gry, musi być pewni jego zdrowia.
Obrona
- Przede wszystkim brakuje Głowackiego, ale obronę można już zestawić w miarę spójną. Nie będzie też Marko Jovanovicia. Ten zespół nie przegrał jedenastu meczów rundy jesiennej. Wtedy wszyscy byli zdrowi. Nie musiałem nic kombinować, bo grali cały czas ze sobą, można powiedzieć, że na pamięć. Teraz widać, jakie są rezultaty, gdy dokonuje się zmian. Jak wypracujesz coś z zespołem, to trzeba się tego trzymać. Alan Uryga to nie jest stoper, on sam mi to mówi, i ja to wiedziałem, ale z przymusu musiałem go wystawić na środku obrony.
Spotkanie z właścicielem klubu, Bogusławem Cupiałem
- Rozmawialiśmy o dalszym losie drużyny, o zawodnikach, jakich potrzebujemy, bo prezes chce inaczej wystartować w nowym sezonie. On sam wie, w jakiej jesteśmy sytuacji. Z niektórymi będziemy przedłużać umowy, z niektórymi nie. Konkretne decyzje zapadną w drugiej połowie maja. Czy damy radę to okienko przeprowadzić tak, jak chcemy? Zobaczymy. Zawodników mamy wybranych, pozostaje kwestia dogadania się z klubami i organizacji finansów, bo prawie za wszystkich trzeba zapłacić. Widziałem wczorajsze zaangażowanie prezesa i mogę powiedzieć, że czwartej ligi w Krakowie na pewno nie będzie.
A. Koprowski (Biuro Prasowe Wisły Kraków SA - wisla.krakow.pl)