Przed piłkarzami Wisły Kraków pierwszy mecz w rundzie finałowej ekstraklasy sezonu 2013/2014 - z Lechem w Poznaniu (godz. 20.30). Wczoraj w Myślenicach z dziennikarzami spotkał się trener Franciszek Smuda.
Podstawowym zagadnieniem przed potyczką w Poznaniu jest stan zdrowotny zawodników. - Osiemnastu zawodników zawsze znajdziemy, bo mamy również drużynę w trzeciej lidze, która sobie bardzo dobrze radzi. Oczywiście jest sporo kontuzji, dlatego kilku zawodników z drugiej drużyny do nas dołączy. Lista piłkarzy, którzy do Poznania nie jadą, jest długa: Bunoza, Dudka, Głowacki, Jovanović, Nalepa, Garguła, Chrapek. Pojedzie z nami Rafał Boguski, żebyśmy mieli tę osiemnastkę. Całego meczu na pewno nie zagra, ale chcę, żeby był z nami - stwierdził trener.
W ostatnim meczu rezerw hat-trickiem popisał się młody napastnik Tomasz Zając. - Interesuję się młodymi zawodnikami z rezerw. Tomasz Zając jest utalentowany, musi przybrać trochę ciała, ale jest w nim potencjał. W kadrze do Poznania są Kolanko, Lech, Klarić. Jest okazja, aby wziąć ich na mecz - zdradził szkoleniowiec.
Trener odniósł się również do stanu zdrowia Marko Jovanovica, który wrócił z badań lekarskich w Szwajcarii. - Szkoda mi bardzo Marko. Już chciałby z nami jechać i grać, to jest naprawdę wielka klasa. Takich trzeba na rękach nosić! Niestety, musimy jeszcze poczekać na pieczątkę od lekarzy, żeby mieć pewność, że wszystko jest okej.
W ostatnim spotkaniu obu drużyn w Poznaniu lepsi okazali się gospodarze, pokonując wiślaków 2-0. - Ci którzy wyjdą na boisko, muszą dać z siebie wszystko. Nie powiem im, że mają wygrać, ale pomogę im, żeby osiągnęli jak najlepszy rezultat. Nie mam w tym momencie żadnych planów, że zdobędziemy konkretne miejsce w lidze. Miałem takie plany przed meczem z Piastem - później, w jednej sekundzie wszystko się przekreśliło. Trzeba dać z siebie wszystko i zobaczymy, co będzie na koniec sezonu - zakończył trener Smuda.
A. Koprowski (Biuro Prasowe Wisły Kraków SA) - wisla.krakow.pl