Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Ekstraklasa
Zła passa Pasów2014-03-02 15:16:00

Trzeci mecz w tym roku i trzecia porażka Cracovii. Dziś Pasy uległy u siebie 0-1 Śląskowi Wrocław, który - pod wodzą nowego trenera Tadeusza Pawłowskiego - przerwał serię 8 spotkań bez zwycięstwa...


Cracovia - Śląsk Wrocław 0-1 (0-1)

0-1 Paixao 45

Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Żółte kartki: Steblecki, Żytko, Danielewicz, Marciniak, Nykiel, Rakels - Pich.

CRACOVIA: Pilarz - Nykiel, Żytko, Mikulic, Marciniak - Boljevic, Szeliga (58 Danielewicz), Straus - Ntibazonkiza, Kita (46 Rakels), Steblecki (60 Dudzic).

ŚLĄSK: Kelemen - Ostrowski, Grodzicki, Kokoszka, Paraiba - Hateley, Stevanovic (90 Socha) - Patejuk (68 Zieliński), Machaj (74 Droppa), Paixao - Pich.


W I połowie Cracovia atakowała, miała sytuacje, ale gola zdobył Śląsk...


Pasy powinny objąć prowadzenie w 21. minucie, gdy po odegraniu piłki przez Ntibazonkizę w sytuacji "sam na sam" znalazł się Steblecki. Strzelił jednak z 10 m zbyt lekko i Kelemen nie miał kłopotu z obroną. 8 minut później gospodarze mieli kolejną świetną szansę. Ntibazonkiza zagrał do środka, a Straus uderzył niezbyt precyzyjnie ułatwiając zadanie wrocławskiemu golkiperowi.


Goście nie wypracowali takich okazji, ale w 45. minucie przeprowadzili kapitalną akcję zakończoną golem. Futbolówkę na lewe skrzydło przerzucił Patejuk, szybko dostał ją z powrotem na prawo i - będąc blisko narożnika "piątki" - kopnął z woleja do stojącego 4 metry przed bramką Paixao, który, również z woleja, trafił do pustej bramki. Żytko, stojący przy napastniku Śląska, nie potrafił go upilnować.


Zaraz po przerwie krakowianie ruszyli do przodu z animuszem. Podanie na wolne pole dostał Boljevic, ale Kelemen uprzedził go na 17. metrze. W 59. minucie z 20 metrów huknął w słupek (blisko spojenia z poprzeczką) Ntibazonkiza i od tej pory Śląsk zaczął kontrolować grę, nie dopuszczając rywali do czystych pozycji.


Dopiero w doliczonym czasie Cracovia przypuściła frontalny atak. W 90+3. minucie bardzo bliski powodzenia był Straus, a po nim jeszcze ostatnią szansę miał Dudzic, lecz nie trafił w bramkę...


Po 24 kolejkach piłkarskiej ekstraklasy krakowianie zajmują 10. miejsce z 30 punktami. Śląsk ma 3 punkty mniej i jest trzynasty.


ST


ntibazonkiza.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty