- Trudno powiedzieć, czy wszystko od razu będzie układało się super – powiedział trener Wisły Kraków Franciszek Smuda na konferencji przed poniedziałkowym meczem ekstraklasy z Piastem w Gliwicach (godz. 18).
Trener Smuda mówił m.in.:
- Nikt w drużynie nie ma żadnej kontuzji, wszyscy gracze są zdrowi i do mojej dyspozycji. Oczywiście z wyjątkiem Jovanovicia, którego problemy zaczęły się wcześniej.
- Trudno powiedzieć, czy wszystko od razu będzie układało się super. Te pierwsze mecze są jednak pewną niewiadomą. Będziemy w każdym sezonie kłaść większy nacisk na fizyczne przygotowania, bo chcemy jeszcze lepiej wyglądać. Słyszałem, że przez osiem ostatnich lat wiślacy tak nie pracowali. Nie wiem, jak pracowali wcześniej, ale widać, że po zimowych przygotowaniach moi gracze wyglądają lepiej.
- Raczej mam ustalony skład, ale trzeba czekać do końca, bo nigdy nie wiadomo, kiedy coś się stanie. Oby tak nie było, odpukać. Skład ten może być podobny do tego, jaki wystawiłem przeciwko Czornomorcowi Odessa. Wówczas pierwsza połowa wyglądała wyśmienicie, byłem bardzo zadowolony, bo pomimo zmęczenia zawodników gra i tempo meczu podobały mi się.
- Piast jest trudnym przeciwnikiem dla każdego. To niewygodny rywal szczególnie na własnym boisku. To jest ograna drużyna, która przez pewien czas występuje niemalże w jednakowym składzie, dlatego nie będzie nam łatwo.
- Dariusz Dudka dostanie do pieca tak czy inaczej. On wie o tym i mnie zna. To chłopak, który treningu się nie boi i jest solidną firmą. Być może już na derby będzie gotowy. Czy wystąpi w podstawowym składzie, to trudno powiedzieć, ale możliwe, że w kadrze się znajdzie. Jest to zawodnik bezproblemowy, który zostawia serce na boisku. Takiego piłkarza łatwo doprowadzić do odpowiedniej formy fizycznej.
- Staramy się o napastnika i mamy jakąś opcję. Być może do końca okienka transferowego uda nam się załatwić tego snajpera, aby pograł z nami chociażby do czerwca.
K. Kawula - Biuro Prasowe Wisły Kraków SA (wisla.krakow.pl)