Piłkarze krakowskiej Wisły, którzy wczoraj nie wzięli udziału w meczu sparingowym z drużyną z Frankfurtu, zamiast popołudniowego treningu zagrali dziś w Turcji mecz kontrolny z koreańską drużyną uniwersytecką FC Yonsei.
Wisła Kraków - FC Yonsei 0-0
WISŁA: Bieszczad - Fryc, Nalepa, Bunoza, Piotr Brożek - Uryga, Burdenski - Sarki, Klarić (75 Guedes), Szewczyk - Kamiński (60 Mauricio).
Czwartkowy mecz sparingowy obie drużyny rozpoczęły bardzo spokojnie. Dopiero po kwadransie przewagę na boisku osiągnęli podopieczni trenera Franciszka Smudy. Nie potrafili jednak udokumentować tego zdobyczą bramkową.
Najlepszą okazję do otwarcia wyniku miał Fabian Burdenski, jednak piłka po jego strzale z pola karnego przeleciała nad poprzeczką. Dwie minuty wcześniej dobre podanie od Emmanuela Sarkiego otrzymał Kamiński. Młody napastnik Białej Gwiazdy nie trafił czysto w futbolówkę, więc ta przeszła obok słupka i koreańskiego bramkarza.
Druga część gry to zdecydowane ataki drużyny z Krakowa. Wiślacy wielokrotnie próbowali znaleźć drogę do bramki przeciwnika, jednak za każdym razem szwankowała skuteczność. Zespół Yonsei swoich szans szukał w kontratakach, lecz żaden z nich nie zakończył się golem.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA