Mroźne warunki pogodowe utrudniały czwartkowy sparing piłkarzom krakowskiej Wisły i Floty Świnoujście. Mecz rozegrany w Grodzisku Wielkopolskim zakończył się remisem 1-1.
Wisła Kraków – Flota Świnoujście 1-1 (1-0)
1-0 Paweł Brożek 16
1-1 Stasiak 82
WISŁA: Miśkiewicz – Burliga (46 Fryc), Głowacki (46 Nalepa), Chavez (75 Guedes), Bunoza (46 Martins) – Stjepanović (46 Burdenski), Chrapek, Garguła (46 Szewczyk), Popovic (75 Kamiński), Guerrier (46 Santos) – Paweł Brożek (46 Klarić, 60 Uryga).
FLOTA (skład wyjściowy): Brljak – Stasiak, Gusočenko, Opałacz, Sołowiej, Grzelak, Mokwa, Bodziony, Arifović, Kolendowicz, Fundakowski.
Od początku spotkania Biała Gwiazda opanowała plac gry, kontrolując przebieg spotkania. Po ładnej kombinacyjnej akcji Wisły w 15. minucie Garguła naciskany przez rywala upadł w polu karnym, a arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Chwilę później na prowadzenie wyszli krakowianie za sprawą Pawła Brożka, który pewnym strzałem pokonał golkipera Floty.
W 35. minucie ładną akcją ofensywną popisał się Łukasz Burliga, który pomknął prawą stroną, wycofując futbolówkę przed pole karne, jednak czyhający tam Chrapek zmarnował sytuację wypracowaną przez kolegę z drużyny i uderzył nad poprzeczką. Kolejne minuty upływały pod dyktando podopiecznych trenera Smudy, którzy niezwykle szybko wymieniali między sobą futbolówkę, próbując zagrozić bramce rywali. W 43. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Arifović, ale Miśkiewicz pewnie złapał zmierzającą ku niemu piłkę.
Na drugą odsłonę meczu drużyna spod Wawelu wyszła w zmienionym składzie, co sprawiło, iż gra się wyrównała. Mimo to zaraz po przerwie dwie dobre okazje miał Szewczyk, lecz jego uderzenia nie zdołały zagrozić golkiperowi Biało-Niebieskich. W dalszej odsłonie meczu piłkarze Wisły i Floty pokazali kilka ładnych sytuacji, które nie zakończyły się jednak golem. Dopiero w 82. minucie sztuka ta udała się zawodnikom ze Świnoujścia, a bramkę głową po wrzutce z rzutu rożnego zdobył Stasiak.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA