Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Ekstraklasa
Trener Kulawik o Sobolewskim: Teraz muszę go studzić...2013-03-17 20:31:00

- Cieszymy się z 3 punktów z tego, że z tyłu znowu zostało zero. To pokazuje, że nawet w różnych konfiguracjach w defensywie możemy skończyć mecz bez straty bramki – mówił po zwycięstwie nad Pogonią trener Wisły Tomasz Kulawik.


-  Cieszymy się też z tego, że to kolejny mecz, w którym strzelamy bramki. Wcześniej mówiono, że kończymy też na zero z przodu, a tutaj potwierdziło się, że możemy strzelać, nie mając jeszcze w 100% gotowych napastników. Dzisiejsze spotkanie pokazało, że w końcówce „usiedliśmy” troszeczkę. Dla większości zawodników był to szósty z kolei mecz w ciągu 21 dni, w którym zagrali 90 minut. Teraz jest ten czas, żeby ich podładować z powrotem, żeby na kolejne mecze być dobrze przygotowanym – dodał Kulawik.
 
W trakcie pojedynku krakowsko-szczecińskiego nie zabrakło kontrowersji. Sędzia główny nie uznał bramki Rafała Boguskiego, dopatrując się pozycji spalonej napastnika, a w drugiej połowie wprowadził trochę zamieszania, pokazując Cezaremu Wilkowi czerwoną kartkę. Zaraz jednak poprawił się i ukarał pomocnika Białej Gwiazdy żółtym kartonikiem. Trener Kulawik podkreślił, że te sytuacje bardzo go zdenerwowały, zwłaszcza że w pierwszej z nich Boguski dostał podanie od zawodnika Pogoni.
 
Szkoleniowiec Białej Gwiazdy podkreślił, że w dobrej formie znajduje się Radosław Sobolewski, który zdobył drugą bramkę w ciągu kilku dni. - Dzisiaj nawet żartowałem, że dawno nie było serii, żeby w dwóch kolejnych meczach strzelił bramkę. Teraz muszę go trochę studzić. Ale Radek jest  w bardzo dobrej dyspozycji i pokazuje to – ocenił opiekun Wisły.
 
- Przyjechaliśmy na bardzo trudny teren. Przyjechaliśmy zmierzyć się z Wisłą, która w ostatnim czasie jest na fali wznoszącej, ale pomimo że idzie do góry, to chcieliśmy tutaj zwyciężyć - mówił trener Pogoni Artur Skowronek. - Stąd takie, a nie inne nastawienie zespołu, czyli skracanie pola gry i otwarty mecz. Wierzyliśmy strasznie w te punkty tutaj, ale boisko znowu nas zweryfikowało. Nadal jesteśmy w fatalnej sytuacji, natomiast nie podetnie nam to skrzydeł i nie zabierze nam zapału do pracy. Zrobimy wszystko, żeby w przerwie reprezentacyjnej dobrze przygotować się na spotkanie z Lechem i wreszcie odbić się od dna.

wisla.krakow.pl




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty