Po kilku tygodniach oczekiwania i załatwiania wszelki formalności, na obóz Wisły Kraków na Słowenii dotarł nowy napastnik "Białej Gwiazdy" - Romell Quioto. Dlaczego wybrał Wisłę i z kim będzie mieszkał w Krakowie opowiedział oficjalnej stronie klubu.
– Kiedy byłem jeszcze w Hondurasie wiedziałem co nieco o Polsce, ale tak naprawdę w podjęciu decyzji pomogli mi Carlo Costly oraz Osman Chavez. To oni przekonali mnie, że wybranie Wisły będzie doskonałym wyjściem – rozpoczął swoją wypowiedź Romell.
– Wisła to największy klub w Polsce i jestem dumny z tego, że będę mógł w nim grać. Mam nadzieję, że sprawię wiele radości jej kibicom, a dzięki dobrej grze jeden na jeden i celnemu uderzeniu z lewej nogi zdobędę wiele bramek – przekonywał Honduranin.
Quioto wybrał na koszulkę numer 31. Dlaczego? – Z tym numerem grałem w Hondurasie odkąd pamiętam. I to zarówno jeśli chodzi o klub, jak i reprezentację. W Wiśle nikt nie gra z tym numerem, dlatego ku mojej uciesze mogłem go wybrać – tłumaczył.
MM/Biuro Prasowe Wisły Kraków SA