- Czekamy na pierwsze zwycięstwo i pozytywny impuls, bo ten zespół potrafi grać w piłkę, co pokazuje na treningach i w niektórych momentach meczów mistrzowskich - mówi trener Cracovii, Tomasz Kafarski przed środowym spotkaniem T-Mobile Ekstraklasy z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
- Bielszczanie mają chyba jakieś słabe strony?
- Jest to drużyna zdyscyplinowana z tyłu, ale jej ostatni mecz wyjazdowy w Gdańsku pokazał, że w tej formacji też popełniają błędy, zwłaszcza jak się gra przeciwko nim piłką. Musimy dobrze operować futbolówką i wykorzystać ich słabości. W tej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, ważne jest by kibice przyszli na nasz mecz i wsparli nas dopingiem, ale i my też musimy pokazać dobry futbol i zakończyć mecz dobrym rezultatem, by chociaż na kilka dni świątecznych nasi fani zapomnieli o ciężkiej sytuacji Cracovii.
- Najbliższe spotkanie będzie chyba kluczowe w rywalizacji o utrzymanie się w Ekstraklasie?
- Czekamy na pierwsze zwycięstwo i pozytywny impuls, bo ten zespół potrafi grać w piłkę, co pokazuje na treningach i w niektórych momentach meczów mistrzowskich. Brakuje mu tylko postawienia kropki nad „i". Jest to na pewno bardzo ważny mecz, ale dla Cracovii wszystkie mecze na wiosnę, czy pod koniec rundy jesiennej były bardzo istotne. Nie stawiajmy jednak sprawy na ostrzu noża, że jest to mecz ostatniej szansy i po nim już nic nie będzie. My zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby dla naszych kibiców zbliżające święta upłynęły w milszej niż dotychczasowa atmosferze.
Więcej na cracovia.pl