TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Jeremy Sochan spotkał się z polskimi dziennikarzami podczas wideokonferencji, aby podsumować jego pierwszy sezon w NBA.
- To był dla mnie bardzo dobry sezon. Na pewno zrobiłem duży postęp. Myślę, że przed sezonem wiele osób nie przypuszczało, że będę tak dużo dawał w ataku, a ja pokazałem, że mogę zdobywać sporo punktów, rzucać, ale też podawać i grać na koźle. Mam kilka elementów gry do poprawienia. Chciałbym też grać regularnie na najwyższym poziomie, bo teraz zdarzało mi się, że po kilku dobrych meczach przydarzała mi się jakaś kontuzja, albo słabszy występ. Ale myślę pozytywnie, bo to był dobry sezon - rozpoczął spotkanie z dziennikarzami Jeremy Sochan.
Jeremy został też zapytany o wyjątkowy moment w trakcie sezonu, który utkwił mu w pamięci i kiedy poczuł, że naprawdę jest w NBA. Przyznał, że był to mecz w hali Alamodome, gdzie pobity został rekord frekwencji na meczu NBA. Spotkanie Spurs - Warriors obserwowało z trybun ponad 68 tysięcy widzów. - Dużym zaskoczeniem była też dla mnie liczba spotkań. 82 mecze w sezonie zasadniczym, to jest naprawdę bardzo dużo. W lidze uniwersyteckiej grasz niewiele ponad 30 meczów, a tu jest dwa i pół razy więcej. Wiem, że ja zagrałem w 56, ale byłem na wszystkich 82. To było niesamowite, ale też nie było trudne. Można po prostu powiedzieć, że trochę mnie to zaskoczyło - przyznał Sochan.
- W drugim roku chciałbym się rozwinąć, poprawić rzut i być jednym z trzech najlepszych zawodników w drużynie. Teraz przede mną kilka miesięcy ciężkiej pracy, aby być gotowym na kolejny sezon - dodał Jeremy.
Zapytany o to, czy utkwiła mu w pamięci jakaś sytuacja z trenerem Greggiem Popovichem, Sochan odpowiedział: Jest trenerem i czasem musi użyć mocnych słów, ale tak naprawdę ma bardzo dobre serce. Jest legendą, wszystko już zrobił i nikomu nie musi niczego udowadniać, a mimo to jest tu z nami, żeby nam pomóc. Pomóc każdemu stać się lepszym człowiekiem i lepszym zawodnikiem.
W sezonie 2022/23 Jeremy Sochan zagrał w 56 spotkaniach San Antonio Spurs, z czego aż 53 rozpoczął w pierwszej piątce. Jeremy notował w nich średnio 11 punktów, 5,3 zbiórki, 2,5 asysty, 0,8 przechwytu oraz 0,4 bloku na mecz. Trafiał 45,3% wszystkich rzutów z gry, w tym 24,6% za trzy oraz 69,8% z osobistych. Średnio na boisku spędzał 26 minut.
Rekord kariery w punktach ustanowił 28 stycznia. Wtedy to w meczu z Phoenix Suns zdobył 30 punktów. 14 marca był blisko pobicia tego rekordu, bo w spotkanie przeciwko Orlando Magic rzucił 29 punktów.
Sezon Polaka warto rozbić na kilka etapów. W pewnym momencie Sochan zmienił formę rzutów wolnych i zaczął je wykonywać jedną ręką, co sprawiło, że jego skuteczność z linii wzrosła z 45,8% do 76,1% (70 trafień przy 92 próbach). Zaliczył również kilka imponujących serii i dobrych występów. W 17 kolejnych meczach w trakcie sezonu zdobywał średnio aż 16,4 punktu oraz 6,5 zbiórki na mecz.
Ciekawostki na temat Jeremiego Sochana:
- Jeremy Sochan został najmłodszym zawodnikiem w historii Spurs (19 lat i 152 dni), który wyszedł w pierwszej piątce w pierwszym meczu sezonu zasadniczego oraz pierwszym debiutantem, który zagrał w otwierającym sezon spotkaniu od czasu Tima Duncana (1997 rok).
- Sochan został wybrany do 2023 Rising Stars podczas Weekendu Gwiazd. Reprezentant Polski podzielił losy Keldona Johnsona, który jako zawodnik Spurs dostąpił tego zaszczytu w 2021 roku. Jednocześnie Sochan jest dziesiątym zawodnikiem w historii klubu z San Antonio, który został wybrany do Rising Stars (“Wschodzących Gwiazd”), odkąd zostało ono wprowadzone w 1994 roku.
- Jeremy Sochan odnotował podwójną zdobycz punktową w 35 spotkaniach w tym sezonie. To najwięcej meczów z dorobkiem 10+ punktów jako debiutant w barwach Spurs od sezonu 2010/11, kiedy to Gary Neal rozegrał 40 takich meczów.
- 22 grudnia 2022 roku w meczu w Nowym Orleanie Sochan zdobył 23 punkty i miał dziewięć zbiórek oraz sześć asyst. Jedyni debiutanci Spurs, którzy odnotowali linijkę na poziomie 23/9/6 to David Robinson (sezon 1989/90) i Tim Duncan (sezon 1997/98).
- 28 stycznia w meczu przeciwko Phoenix Suns Jeremy Sochan zdobył dla Spurs 30 punktów (rekord kariery). To był pierwszy 30-punktowy mecz 19-latka w karierze. Odnotował wówczas również osiem zbiórek i pięć asyst.
- Tylko pięciu nastolatków w historii NBA zdobyło co najmniej 30 punktów i miało co najmniej osiem zbiórek oraz co najmniej pięć asyst w jednym meczu: LeBron James (6), Kevin Durant (2), Luka Doncić (3), Zion Williamson (1) i Jeremy Sochan (1).
- Sochan stał się pierwszym i jedynym nastolatkiem w historii San Antonio Spurs, który zdobył co najmniej 30 punktów w jednym meczu.
- Sochan jest piątym debiutantem w historii Spurs, który zdobył co najmniej 30 punktów w jednym meczu. Pozostała czwórka to: Tim Duncan, David Robinson, Willie Anderson i Greg Anderson.
- Sochan jest jednym z sześciu debiutantów, którzy w tym sezonie skompletowali łącznie 600 punktów, 200 zbiórek i 100 asyst. Osiągnęli to również Jalen Williams (Oklahoma City Thunder), Paolo Banchero (Orlando Magic), Bennedict Mathurin (Indiana Pacers), Jaden Ivey (Detroit Pistons) oraz Jabari Smith (Houston Rockets).
- 20 maja Jeremy obchodzić będzie 20. urodziny.
Michał Pacuda
PROBASKET Media
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
- Rafał Boguski w Wiślackiej Szkole Futbolu
- RANKING FIFA. Hiszpania liderem, Polska 34
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Sześć polskich zwycięstw (akt.)
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- Wspólne stanowisko Wisły i Wieczystej
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
więcej wiadomości >>>


