TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Setki osób na trybunach, a na boisku ekscytujące mecze i imponujący debiut Śląska Wrocław. Pierwszy turniej PZU Amp Futbol Ekstraklasy zakończył się dużym sukcesem, a najwięcej powodów do radości mają zawodnicy TSP Kuloodpornych Bielsko-Biała, którzy są pierwszymi liderami tabeli.
Po tym, jak Marcin Oleksy zdobył nagrodę FIFA im. Ferenca Puskasa pierwszy turniej PZU Amp Futbol Ekstraklasy w 2023 roku cieszył się jeszcze większym zainteresowaniem. Setki kibiców były zachwycone możliwością zrobienia sobie zdjęcia z napastnikiem Warty Poznań, zdobyciem jego autografu oraz przyjrzenia się statuetce, którą Oleksy otrzymał w Paryżu. – Jeszcze nie zdążyłem się zastanowić, gdzie w domu postawię tę nagrodę. Na razie wszędzie wożę ją ze sobą, bo każdy chce ją zobaczyć albo dotknąć. I dobrze, ja będę miał jeszcze wiele lat, by na nią patrzeć – uśmiecha się Oleksy. – Na razie nie miałem czasu, by w pełni zrozumieć i docenić moje osiągnięcie, ale przyjdzie jeszcze moment, gdy rozsiądę się na kanapie w domu i obejrzę retransmisję z gali FIFA. Przyznaję przy tym, że po powrocie z Paryża miałem chwilę, gdy uroniłem łezkę wzruszenia – nie kryje reprezentant Polski.
Olbrzymi sukces i zainteresowanie nim nie wpłynęły jednak na formę napastnika Warty Poznań. Podczas turnieju w stolicy Wielkopolski znów zachwycił, gdy po indywidualnej akcji zdobył jedyną bramkę w meczu z Legią Warszawa, dzięki czemu „Zieloni” po raz pierwszy w historii pokonali stołeczny zespół. – Naszym celem przed zawodami były co najmniej trzy punkty. Szczególnie ważne jest, że zdobyliśmy je w meczu z Legią, która jest naszym głównym rywalem w walce o trzecie miejsce – tłumaczy Marcin Oleksy.
Zwycięstwo Warty nad Legią obserwowała na stadionie na Golęcinie grupa głośnych kibiców, a ich wsparcie sprawiło, że duże problemy z gospodarzami mieli również faworyci turnieju: Wisła Kraków oraz TS Podbeskidzie Kuloodporni Bielsko-Biała. Gracze z województwa śląskiego zostali pierwszymi liderami tabeli w sezonie 2023, bo oprócz Warty (2:0) pokonali również Legię (2:0), Śląsk (4:0) oraz Stal Rzeszów (4:1). – Pokazaliśmy to, z czego jesteśmy znani, a więc charakter. Cieszę się z kompletu zwycięstw i z tego, jak do drużyny wpasował się Moha, zwłaszcza, że nieco zmieniamy nasz styl gry – mówi Bartosz Łastowski, który wspomniał o Mohammedzie Aharchim, klubowym koledze z TSP Kuloodpornych. Marokańczyk trafił do drużyny z Legii i szybko znalazł wspólny język z nowymi partnerami.
Komplet zwycięstw odniosła także Wisła Kraków, ale mistrzowie Polski w pierwszym turnieju rozegrali tylko dwa spotkania. Pewnie pokonali Nowe Technologie Różyca 5:0 oraz ograli Wartę. – Idziemy po swoje. Myślę, że wywalczymy trzecie z rzędu mistrzostwo Polski – zapowiada Jakub Kożuch, ampfutbolista „Białej Gwiazdy”.
Ważnym wydarzeniem turnieju w Poznaniu był również debiut w PZU Amp Futbol Ekstraklasie Śląska Wrocław. Już w pierwszym spotkaniu zespół trenera Krzysztofa Węgrzyna wywalczył punkt, a był bliski dwóch kolejnych, ale w doliczonym czasie gry stracił gola na 2:2 z Legią Warszawa. Później zremisował jeszcze z Nowymi Technologiami. – Zakładaliśmy wywalczenie trzech punktów, więc jest pewien niedosyt, ale i tak bardzo cieszę się z debiutu drużyny w lidze. Od wielu miesięcy ciężko trenowaliśmy, by tu być – podkreśla Mariusz Kędzierski, bramkarz Śląska, który był dumny również z faktu, że w jednym z meczów zachował czyste konto.
Powody do radości mieli również zawodnicy i trenerzy Stali Rzeszów. Premierowy sezon w PZU Amp Futbol Ekstraklasie zakończyli bez zdobycia bramki, a w nowych rozgrywkach już w pierwszym spotkaniu zdobyli bramkę za sprawą Hamzy Lmouddene. Następnie zaś zremisowali 0:0 z Nowymi Technologiami Różyca. – Pierwszy wywalczony punkt smakuje wybornie, bo jest poprzedzony ciężką pracą. Pokazujemy, że w naszej grze jest coraz mniej przypadku. Nie zamierzamy zamykać się przed własną bramką i liczyć na fartowne punkty, tylko chcemy cieszyć grą i widzów, i samych siebie – deklaruje Kacper Gajdek, szkoleniowiec Stali. – Zmieniliśmy nasze nawyki, w dwóch meczach straciliśmy tylko cztery gole, a czasami w jednym meczu traciliśmy dwa-trzy razy więcej goli, więc myślę, że wiara we własne możliwości mocno u nas wzrosła – daje Gajdek.
Po dwóch remisach zadowoleni z siebie mogą być także zawodnicy Nowych Technologii Różyca, która w nietypowy sposób przygotowywała się do nowego sezonu. – Zimą przystąpiliśmy do Łódzkiej Ligi Fanów, w której rywalizujemy z pełnosprawnymi przeciwnikami. To dla nas świetny trening, a pomimo tego, że gramy biegając o kulach, to większość meczów była bardzo wyrównana – podkreśla Sławomir Plicha, kapitan Nowych Technologii.
Rozczarowani zawodami w Poznaniu mogą być za to gracze Legii Warszawa. Jeden punkt wywalczony w trzech meczach skomplikował ich sytuację w walce o czołowe miejsca w PZU Amp Futbol Ekstraklasie. – Jest we mnie duży niedosyt, bo brakowało nam koncentracji. We wszystkich meczach pokazaliśmy, że mamy spore możliwości, ale dopiero po stracie gola. Liczę, że w kolejnym turnieju będziemy potrafili zagrażać bramce rywala wcześniej, niż po ciosie z jego strony, ale jestem dumny z drużyny, która pokazała, że potrafi się podnosić – opowiada Jakub Popławski, który w Poznaniu zadebiutował w nietypowej roli. Bramkarz reprezentacji Polski jest grającym trenerem Legii. – To zmiana głównie w kwestii formalnej, bo już wcześniej żyłem sprawami drużyny, pomagałem trenerowi Mateuszowi Szczepaniakowi i starałem się dużo podpowiadać chłopakom – wyjaśnia Popławski.
Kolejny turniej PZU Amp Futbol Ekstraklasy odbędzie się już 22-23 kwietnia w Warszawie. Będzie on niezwykle istotny, bo po nim tabela zostanie podzielona na dwie grupy. Trzy czołowe drużyny w pozostałej części sezonu będą rywalizowały o mistrzostwo Polski, a cztery kolejny drużyny zagrają o miejsca 4-7.
Jeszcze wcześniej, bo już w najbliższy weekend 25 i 26 marca czekają nas pierwsze mecze w tym roku ampfutbolowej reprezentacji Polski i zarazem pierwsze w ogóle mecze pod wodzą nowego trenera Dmytro Kameko. Polacy, po przetarciu ligowym, zagrają w Rzymie dwumecz z Włochami, którzy niespodziewanie wyprzedzili biało-czerwonych na ostatnich Mistrzostwach Świata. Transmisja meczów kadry, podobnie jak meczów ligi dostępna będzie na portalu i w aplikacji TVP Sport oraz na profilu facebookowym Amp Futbol Polska.
I turniej PZU Amp Futbol Ekstraklasy 2023
SOBOTA, 18 MARCA
Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 2:2
Nowe Technologie Różyca – Wisła Kraków 0:5
Stal Rzeszów – TSP Kuloodporni Bielsko-Biała 1:4
Warta Poznań – Legia Warszawa 1:0
Śląsk Wrocław – TSP Kuloodporni Bielsko-Biała 0:4
NIEDZIELA, 19 MARCA
Nowe Technologie Różyca – Stal Rzeszów 0:0
Warta Poznań – Wisła Kraków 0:2
Legia Warszawa – TSP Kuloodporni Bielsko-Biała 0:2
Śląsk Wrocław – Nowe Technologie Różyca 0:0
Warta Poznań – TSP Kuloodporni Bielsko-Biała 0:2
Sponsor Tytularny ligi – PZU.
Rozgrywki dofinansowane są ze środków Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz PFRON.
Amp Futbol Polska
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
- Rafał Boguski w Wiślackiej Szkole Futbolu
- RANKING FIFA. Hiszpania liderem, Polska 34
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Sześć polskich zwycięstw (akt.)
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- Wspólne stanowisko Wisły i Wieczystej
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
więcej wiadomości >>>



