TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
LEKCJA GIMNASTYKI (632)
Samorodny fenomen Igi…
Ni stąd, ni zowąd, dwa lata temu eksplodowała genialnym talentem dzierlatka z Raszyna - Iga Świątek… Dziś jej nieprawdopodobne uzdolnienia dostały przyśpieszenia, zmuszając nas do szukania odpowiedzi na genezę wspaniałej kariery.
Nie byłoby w tym jakiejś specjalnej siurpryzy, gdyby nie dyscyplina, w której to się przydarzyło, tenisie ziemnym mianowicie. Od jej zarania bowiem, utrwalał się w świecie pogląd, że Polacy rodzą się z trwałą, genetyczną, niezdolnością do uprawiania tego sportu wynalezionego przez Anglików. W trakcie jego burzliwego rozwoju na świecie, zwłaszcza w szeroko rozumianym Zachodzie, nasz kraj przeżywał półwiecze PRL-owskiej stagnacji. Narzuciła ona niektórym rodzajom sporu wyczynowego szlaban niedorozwoju. Tenis najsilniej był hamowany, a ideologiczna otoczka skazywała go na status sportu mieszczańsko-burżuazyjnego, niegodnego wsparcia ze strony socjalistycznego państwa. I chociaż wbrew odgórnym hamulcom pojawiały się uzdolnione jednostki, potencjalnie uprawnione do zrobienia kariery światowej, na przeszkodzie stawała marność finansowa federacji, klubów, wreszcie rodziców. Wielce pouczający pozostaje po dziś dzień przykład Wojciecha Fibaka, który przedarł się dzięki determinacji materialnej ojca - poznańskiego naukowca - na salony wielkoszlemowych turniejów. Aby stać się równorzędnym partnerem dla zawodników światowej czołówki wychowanek AZS Poznań musiał urwać się z dyrektywnej smyczy Polskiego Związku Tenisowego, co w ówczesnych realiach oznaczało pozostanie za granicą.
Od przypadku Fibaka minęło dobre ćwierć wieku, już w Polsce, która niesłuszny ustrój odesłała do lamusa historii, a startująca do sukcesów poza krajem Agnieszka Radwańska, także musiała liczyć na rodzinny sponsoring. Przemożny wpływ na jej globalną karierę wnieśli dziadkowie, wykładający kasę na przeloty, hotele, umożliwiając wnuczce poruszanie się pomiędzy Paryżem, Londynem, Rzymem, Stuttgartem, Tokio, Melbourne, Nowym Jorkiem… Do legendy przeszła opowieść o obrazach sprzedawanych przez dziadka Władka, a także usługa trenerska sprawowana przez ojca Agnieszki i Urszuli - Roberta.
Instytucja rodzicielskiego sponsoringu, jako swoista odmiana systemu gospodarczego, wziętego z budownictwa, a zastosowanego w tenisie, znalazła też zastosowanie we wstępnej fazie rozwoju talentu Igi… Najpewniej poniekąd z tej racji ostatnie dni przyniosły gorącą polemikę w mediach społecznościowych, zainicjowaną przez wziętego publicystę politycznego, politologa z Uniwersytetu Śląskiego, profesora Marka Migalskiego. Głos jego znalazł szeroki rezonans, mimo że nie zajmuje się on tematyką sportową. Migalski reagując na ogromne zainteresowanie społeczne sukcesami Igi, a także utożsamianie się Polaków z jej powodzeniem na światowych kortach, brawurowo bulwersuje opinię publiczną. Odmawia mianowicie rodakom prawa do przyłączania się do sukcesów rodaczki i czerpania z nich satysfakcji. Argumentuje swój sąd tym, że nikt z nas nie przyłożył w żadnym razie ręki, do tego, co tenisistka osiągnęła. W odpowiedzi rozpętało się piekło protestów i kontrargumentów. W tym sporze Migalski ma sporo racji. To, co już osiągnęła Świątek, wychodząc na czoło klasyfikacji WTA, ani nie zostało zaplanowane, ani nie mieści się w żadnym projekcie organizacyjno-finansowym tenisowego związku, jak również w założeniach macierzystego klubu. Fenomen Igi polega na czymś w rodzaju samosiejki na działce naszego sportu. Szczęście od Boga, że za uprawę tej „rośliny” zabrał się ojciec Igi - Tomasz Świątek, człowiek w wyczynowym sporcie oblatany, olimpijczyk z Seulu - wioślarz. Z tego powodu pierś do orderów może prężyć przede wszystkim on i okołoklubowe grono osób, włącznie z trenerami, kształtującymi rozwój zawodniczki. Szary kibic z polskiego buszu, pozostaje jedynie biernym konsumentem niepodzielnego splendoru ofiarowanego nam mimochodem. Za bardzo chełpić się nim, rzeczywiście, nie za bardzo wypada!
Ryszard Niemiec
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
- Kadra narciarska na igrzyska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- Sobota, 24 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Linette i Świątek w III rundzie
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Sporting 3-0 (FOTO)
- 59-osobowa reprezentacja na igrzyska
- Piątek, 23 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie (akt.)
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
- BIATHLON. Ósemka biało-czerwonych na igrzyska
- Rafał Boguski w Wiślackiej Szkole Futbolu
- RANKING FIFA. Hiszpania liderem, Polska 34
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Sześć polskich zwycięstw (akt.)
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- Wspólne stanowisko Wisły i Wieczystej
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
więcej wiadomości >>>


