Po raz pierwszy w historii matka i syn wzięli udział w tej samej edycji Zimowych Igrzysk Olimpijskich. 47-letnia Sarah Schleper wystartowała już po raz siódmy, a 18-letni syn Lasse Gaxiola po raz pierwszy. Reprezentowali Meksyk, a towarzyszył im Federico Gaxiola, mąż, ojciec i trener.
Sarah Schleper urodziła się 19 lutego 1979 roku w Kolorado, w igrzyskach uczestniczyła w barwach USA - w 1998, 2002, 2006 i 2010 roku, najlepszy wynik uzyskała w Turynie (2006), była 10. slalomie. Brała udział wielokrotnie w zawodach o PŚ w narciarstwie alpejskim, najbardziej udany był dla niej bodaj rok 2005, kiedy wygrała slalom w Lenzerheide (Szwajcaria), a w MŚ była siódma.
Po wyjściu za mąż za Federico Gaxiolę, urodziła dwójkę dzieci, dostała obywatelstwo meksykańskie. W 2017 roku postanowiła powrócić do uprawiania sportów zimowych, już w barwach Meksyku. Na MŚ zajmowała miejsca w trzeciej, czwartej i piątej dziesiątce. Pojechała na kolejne igrzyska - w 2018, 2022 i 2026. Zaliczyła siódmy start olimpijski, co jest rekordem wśród narciarzy alpejczyków.
Jej syn Lasse Gaxilola, który urodził się 30 stycznia 2008 roku, zajął 53. miejsce w slalomie gigancie (ukończyło 69 zawodników), o 23.08 sek za zwycięzcą - Lucasem Pinheiro Braathenem z Brazylii. Slalomu nie ukończył.
Sarah Schleper zajęła w supergigancie 26. miejsce, ostatnie spośród tych, które ukończyły konkurencję, ze stratą 7.96 sek do triumfatorki - Włoszki Federiki Brignone. W slalomie gigancie została zdyskwalifikowana.