Solidna defensywa, bardzo dobra postawa Piotra Wyszomirskiego w bramce i nieskuteczna gra w ataku – tymi słowami można podsumować grę biało-czerwonych w pierwszym starciu z Holendrami. Polscy piłkarze ręczni pokonali rywali 27:21 i do rewanżu przystąpią z sześcioma bramkami zaliczki. Stawką dwumeczu jest awans do finałów MŚ 2017.
POLSKA – HOLANDIA 27:21 (11:9)
Polska: Wyszomirski – Daszek 4, Krajewski 5, Lijewski 4, Szyba 3, Syprzak 3, Jurecki 2, Bielecki 2, Jurecki 1, Kus 1, Gierak 1, Rojewski 1, Jachlewski, Wiśniewski.
Holandia: Eijlers 1 – Steins 6, Haenen 5, van Schie 4, Remer 3, Sluijters 1, Boomhouwer 1, Schagen, van Olphen, Leenders, Miedema, Adams, Smits, Neuteboom.
Mecz w katowickim Spodku był okazją do podziękowania za grę trójce wybitnych reprezentantów kraju. Oficjalnie pożegnani zostali Mariusz Jurasik, Grzegorz Tkaczyk i Bartłomiej Jaszka. Wspólnie rozegrali 519 meczów w reprezentacji Polski, dla której rzucili 1511 bramek.
Rewanż z Holendrami - w środę w Sittard.
zprp.pl