Konfrontacja „Szarotek” z Nestą Toruń w hokejowym Pucharze Polski zbilansowała się na zero. W niedzielę górale przegrali 3-5, nazajutrz zwyciężyli 4-2. Był to najniższy wymiar kary, jaki spotkał hokeistów z Grodu Kopernika.
Mogą dziękować nowotarżanom, że ci ostrą amunicję – mamy nadzieje, że przez pomyłkę - zostawili w szatni.Tylu zmarnowanych szans dawno na nowotarskim lodowisku nie widziano. Nie trafiano nawet do pustej bramki.
Kibice bardziej żyli powrotem do Nowego Targu Kelly’ego Czuy’a niż samym meczem. Po długich negocjacjach znalazł się sponsor, który pokryje koszty utrzymanie Kanadyjczyka.
MMKS Podhale Nowy Targ – HSA Nesta Toruń 4-2 (1-1, 2-0, 1-1)
0-1 Gościmiński (Chrzanowski, Minge) 10:14
1-1 Bomba (Jastrzębski) 13:21 w przewadze
2-1 F. Wielkiewicz (Puławski) 32:44 w osłabieniu
3-1 Kmiecik (Neupauer) 36:16 w przewadze
3-2 Marmurowicz ( Bomstek) 46:46 w osłabieniu
4-2 Tylka (Różański) 48:28 w przewadze
Sędziowali: Breska (Jastrzębie) - Kaczyński, Kaczmarek (Bytom). Kary: 16 – 22 min.
PODHALE: Niesłuchowski; K. Kapica – Łabuz, W. Bryniczka – Dutka, Sulka – Cecuła, Plewa; Różański – K. Bryniczka – Tylka, Kmiecik – Neupauer – Ćwikła, Olchawski – Jastrzębski – Bomba, F. Wielkiewicz - Puławski – Kos. Trener: Jacek Szopiński.
Stefan Leśniowski
Szeroka relacja, wypowiedzi i zdjęcia na portalu:
sportowepodhale.pl