Sekcja hokejowa Cracovii straciła już trzech reprezentantów kraju. Obrońcy Jarosław Kłys i Patryk Noworyta wrócili do Unii Oświęcim, której są wychowankami, natomiast sensacyjnie jest przejście napastnika Grzegorza Pasiuta do GKS Tychy. 24-letni hokeista trafił do "Pasów" z KTH Krynica-Zdrój w 2005 roku i seryjnie sięgał z krakowskim klubem po tytuły mistrzowskie.
- Tyle lat w jednym klubie to bardzo dużo. Czas spróbować czegoś nowego - tłumaczy Pasiut dla portalu gkstychy.com.pl
Nie zmiana otoczenia była powodem opuszczenia Krakowa. Poszło jak zawsze w takich przypadkach o pieniądze. Pasiut robi postępy i nic dziwnego, że oczekiwał podwyżki. Ponieważ jej nie otrzymał, wybrał ofertę znacznie lepszą. Hokeiści to nie piłkarze i zarabiają o wiele mniej, stąd dziwi postawa władz Cracovii, którzy wypuścili tak utalentowanego gracza.
(g)