Heikki Kovalainen, który po dwóch latach jazdy w barwach McLarena przeniósł się do debiutującego w Formule 1 teamu Lotus przyznał, że doświadczenie zdobyte w brytyjskiej ekipie na pewno zaprocentuje.
- Wiem, że czekają na mnie nowe wyzwania, ale jestem gotowy, na ich podjęcie - powiedział Fin. - Jestem teraz o wiele lepszym kierowcą niż kilka lat temu. Nauczyłem się wielu rzeczy, przede wszystkim tego, jak pracować w zespole i jak się przygotowywać do poszczególnych wyścigów - dodał.
Pytany o to, czy był zaskoczony tym, że McLaren zastąpił go Jensonem Buttonem, nie zaprzeczył. - Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiej wiadomości. Ale przeanalizowałem wszystko i stwierdziłem, że trzeba iść dalej. Wiem, że niektórzy byli zaskoczeni tym, iż podpisałem kontrakt z Lotusem, ale dla mnie był to najbardziej stabilny team w F1, i nie chodzi mi tylko o pieniądze i sponsorów - wyjaśnił Kovalainen.
Kovalainen przestrzega jednak, by na razie nie oczekiwać zbyt wiele po Lotusie. -Na pewno w pierwszej połowie sezonu wielkich sukcesów nie będzie, to dla nas czas na rozruch. Ale z czasem przyjdą dobre wyniki - zakończył kierowca.
Partnerem Fina w nowym sezonie będzie doświadczony Jarno Trulli.
ASInfo