FIA rozważa możliwość wprowadzenia obowiązkowych licencji dla całego niemal personelu teamów w F1 - informuje "El Mundo Deportivo".
Wpływ na to miała decyzja francuskiego sądu o uchyleniu dożywotniego zakazu wykonywania zawodu w ramach sportów motorowych dla Flavio Briatore. Zakaz taki nałożyła nań Światowa Rada Sportów Motorowych po skandalu w Singapurze.
Max Mosley, były prezydent FIA zapewnił, że mimo to Briatore nie pozostanie bezkarny. Licencje mają być sposobem na odsunięcie takich "czarnych owiec" od pracy w Formule 1, mają dać FIA możliwość sprawowania pewnej kontroli nad tym, co się dzieje wewnątrz tej dyscypliny.
W rozmowie z 'The Times', Mosley oświadczył: - FIA powinna mieć możliwość wykluczenia ze sportów motorowych jakiejkolwiek osoby, która działała wbrew podstawowym normom i przepisom tej dyscypliny, lub po prostu zrobiła coś bardzo niebezpiecznego.
ASInfo