Robert Kubica, który w rozgrywanych w paranormalnych warunkach atmosferycznych kwalifikacjach do Grand Prix Brazylii wywalczył 8. pole startowe, przyznał, że jego bolid paradoksalnie lepiej radzi sobie na bardzo mokrym podłożu.
Polak lepiej spisywał się, kiedy deszcz nad Interlagos nabierał intensywności. Dzięki temu w niedzielnym wyścigu wystartuje z 4. linii, obok Nico Rosberga z Williamsa.
- Warunki w tych kwalifikacjach były naprawdę bardzo ciężkie. Z jednej strony na torze było tak dużo wody, że jazda była praktycznie niemożliwa. Na szczęście po przerwie warunki poprawiły się - mówił Kubica.
- Ku mojemu zaskoczeniu, mój bolid był lepszy, kiedy było naprawdę bardzo mokro. Gdy było mniej wody, ciężej mi się prowadziło. Było zbyt podsterowne - dodał Polak.
ASInfo