We wczesne, niedzielne popołudnie zespół „Słoni” po raz kolejny podzielił się punktami z Radomiakiem. Niestety – oznacza to, że po tej kolejce pozostaje na ostatnim miejscu w ligowej tabeli. Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył Rafał Kurzawa, dało to prowadzenie w drugiej części spotkania. Goście wyrównali cztery minuty później.
23. kolejka piłkarskiej ekstraklasy
1.03.2026: Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Radomiak Radom 1-1 (0-0)
1-0 Kurzawa 65
1-1 Tapsoba 69
Sędziował Łukasz Kuźma (Białystok). Żółte kartki: Hilbrycht, Matysik – Diéguez. Widzów 3874.
BBT: Chovan – Kopacz, Hilbrycht (89 Jakubik), Matysik, Kasperkiewicz – Boboc, Kubica (60 Trubeha), Ambrosiewicz (89 Jiménez), Kurzawa, Fassbender (60 Guerrero) – Zapolnik (60 Durdov). Trener: Marcin Brosz.
RADOMIAK: Majchrowicz – Grzesik, Kingué, Diéguez, Wilson-Esbrand (50 Ouattara) – Lopes (66 Petro), Luquinhas, Baró, Camará, Capita (66 Soumah) – Maurides (66 Tapsoba). Trener: Kiko Ramírez.
Radomiak zajmuje 12. miejsce w tabeli - 29 pkt, Bruk-Bet Termalica jest na ostatniej 18. pozycji - 22 pkt.
Kolejny mecz Słoni - w sobotę, 7 marca, o 14:45 z Koroną w Kielcach. Najbliższe spotkanie w Niecieczy - w piątek, 13 marca, o 18:00 z Motorem Lublin.
Trenerzy poiedzieli:
Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): - Oglądaliśmy ciekawe widowisko. To był mecz, w którym sporo się działo. Mieliśmy dużo sytuacji. Goście mieli trochę inny pomysł na grę – ale patrząc z boku, spotkanie wyglądało tak, że jedni akcją odpowiadali na akcję. Ogólna liczba strzałów i okazji była na podobnym poziomie, mecz na pewno mógł się podobać.
Po przeprowadzonych zmianach wydawało się, że jesteśmy w stanie zagrać na zero z tyłu. Chcieliśmy zabezpieczyć defensywę i wyprowadzać kontrataki. Tak się jednak nie stało i tego bardzo żałujemy. Mieliśmy też akcję meczową w końcówce i tego również nam bardzo szkoda. Kończymy z jednym punktem.
Już w poprzedniej rundzie nas skreślano, a my pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać. Teraz też tak naprawdę niewiele brakuje, abyśmy zamiast remisów odnosili zwycięstwa. Problem leży w tym, że czasami aż za bardzo chcemy, a stąd się bierze nerwowość i niedokładne podanie czy wykończenie. To widać też w tym, że dzisiaj najlepszy na boisku był Rafał Kurzawa, którego dużą przewagą było to, jak potrafił zachowywać spokój w kluczowych momentach.
Musimy wierzyć, bo wiara niejednokrotnie potrafi czynić cuda. Wierzymy więc w utrzymanie.
Daniel Wojtasz (Radomiak Radom): - Przyjechaliśmy tu po trzy punkty, więc oczywiście nie możemy być zadowoleni z końcowego wyniku. Natomiast jeśli chodzi o poziom gry, liczbę stworzonych sytuacji – to są aspekty, które pozwalają nam myśleć, że mogliśmy ten komplet punktów wywieźć. O tym świadczy też fakt. że trzy razy uderzaliśmy w słupek bramki.
Mamy niedosyt, nie udało się nam przypieczętować zwycięstwa. W ataku brakowało nam troszeczkę płynności. Momentami nie potrafiliśmy tworzyć przewag w środku pola i prowadzić tędy sytuacji. Zespół potrafi to robić, ale dziś nie wychodziło. Udało się nam jednak stwarzać zagrożenie na tyle umiejętnie, by móc myśleć o zwycięstwie w tym meczu. Jako pierwsi straciliśmy bramkę, ale zespół dobrze zareagował i szybko wyrównał. Zmiennicy zrobili dobrą akcję i świetnie się zaprezentowali.
termalica.brukbet.com