Belgijska tenisistka Kim Clijsters wygrała swój pierwszy turniej Australian Open. W finale Wielkiego Szlema w Melbourne pokonała Chinkę Na Li 3-6, 6-3, 6-3.
Dla 29-letniej Chinki był to pierwszy finał Wielkiego Szlema. Rok młodsza Belgijka wygrała do tej trzykrotnie US Open, a w Australian Open grała raz w finale, przegranym, w 2004 roku.
Pierwsze dwa gemy łatwo wygrała Clijsters, dopiero w trzecim Na Li zaczęła grać tak jak umie i przełamała rywalkę, a następnie - już przy swoim serwisie - wyrównała stan meczu na 2-2. Od siódmego gema rozpoczął się popis Chinki. Z 3-3 zrobiło się błyskawicznie 6-3 dla niej.
Pierwsze cztery gemy II seta to wzajemne przełamania. W kolejnych dwóch rywalki wygrywały przy własnych podaniach. W siódmym, przy stanie 3-3, Clijsters przejęła inicjatywę i nie oddała jej do końca partii.
III set to dominacja Belgijki, która prowadziła 2-0, 4-1, 5-2. Dziewiątego gema wygrała do zera, seta 6-3, a mecz 2-1.
Finał singla pań:
Na Li (Chiny, 9) - Kim Clijsters (Belgia, 3) 6-3, 3-6, 3-6
Finał singla juniorek:
An-Sophie Mestach (Belgia, 2) - Monica Puig (Portoryko, 5) 6-4, 6-2
Finał singla juniorów:
Jiri Vesely (Czechy, 1) - Luke Saville (Australia) 6-0, 6-3
Finał debla mężczyzn:
Bob Bryan, Mike Bryan (USA, 1) - Mahesh Bhupathi, Leander Paes (Indie, 3) 6-3, 6-4
To 5. triumf braci Bryanów w Australian Open, a zarazem 10. zwycięstwo w turnieju Wielkiego Szlema.
st
Aktualizacja 14:50