Drugiego w grupie występu Łukasza Kubota i Olivera Maracha w World Tour Finals w Londynie nie dało się oglądać. Polak z Austriakiem dostali lanie od Wesleya Moodiego i Dicka Normana 1-6, 3-6.
Tym samym pozostały im tym matematyczne szanse na półfinał (taki scenariusz graniczy jednak z cudem). To już druga porażka Kubota i Maracha w kończącym sezon turnieju. W inauguracyjnym meczu przegrali z Maheshem Bhupathim z Indii i Białorusinem Maksem Mirnyjem 6-7 (2), 4-6. Teraz także polegli w dwóch setach. Aby liczyć jeszcze na półfinał muszą łatwo ograć duet Nestor i Zimonjić i liczyć na wyjątkowo szczęśliwy układ innych gier. Taki scenariusz jest raczej niemożliwy.
Dziś Polak z Austriakiem byli tylko tłem dla rywali. Kubot popełnił wiele niewymuszonych błędów. Słabo serwował i grał przy siatce.
eurosport.pl