Po z górą trzech latach dwie belgijskie tenisistki znalazły się znów w półfinale wielkoszlemowego turnieju. W 2006 roku w Wimbledonie były to Justine Henin i Kim Clijsters. Teraz w US Open – z pulą nagród 21,6 mln dolarów – tej drugiej, która po urodzeniu córki wróciła na korty, towarzyszy niespełna 20-letnia Yanina Wickmayer po dzisiejszym zwycięstwie nad Ukrainką Kateryną Bondarenko 7-5, 6-4.
Dla zajmujących do tej pory odpowiednio 50. i 52. miejsce w rankingu WTA Yaniny i Kateryny są to życiowe sukcesy. O finał przyjdzie Wickmayer walczyć z triumfatorką pojedynku rewelacyjnej Amerykanki Melanie Oudin z Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki. Drugą półfinałową parę rywalek tworzą Clijsters i broniąca tytułu w Nowym Jorku reprezentantka gospodarzy Serena Williams.
Ćwierćfinał gry pojedynczej kobiet
Yanina Wickmayer (Belgia) – Kateryna Bondarenko (Ukrainka) 7-5- 6-4.
Sas